Dzień, jak co dzień. Wstajesz godzinę później, niż powinieneś, ale już po pobudce na język przychodzą Ci najokropniejsze słowa, związane z tym, co będziesz dziś robił. Jak zwykle do deadline’u masz kilka dni, a Ty, jak zwykle, odłożyłeś wszystko na ostatnią chwilę. Istna masakra, myślisz. A to dopiero początek. Bo kto, kiedy trzeba wymyślić wiarygodną wiązankę – Szefie, prawie kończę, będzie jutro, naprawdę, poza tym u mnie działało to wczoraj… – spodziewałby się, że trzeba wreszcie zapłacić za jakiś tam serwer? No, kto?
Rozmowy rolowane
Rozmowy rolowane będą typowymi, tabloidarnymi, prostymi i prześmiewczymi pogawędkami dwóch webdeveloperów, i ich współpracowników. Czasem przepełnione ironią, czasem prostym humorem, bądź przekleństwami. Nowy cykl będzie ukazywał paranoje w branży, obnażał głupotę bądź po prostu śmiał się z nas samych i naszych codziennych pomyłek, czy błędów. Trzeba od razu zaznaczyć, że bohaterowie używają dość specyficznego języka, a ich poczucie humoru jest niemniej wyrafinowane, dlatego mam świadomość, że cykl dopiero z czasem będzie zbierał fanów, bądź też spalicie nas na stosie. Niestety, jesteśmy tylko prostymi chłopaczkami. ;-).



Komentarze
Hihi.
Czekam na nastepne czesci! Pozdrawiam.
Witam!
To ja poproszę o więcej :D Tylko… może by tak nie w formie grafiki – cio? ;)
(jest większa szansa, że będą się pojawiać różne ciekawe teksty częściej, bo łatwiej przygotować kod HTML, niż obrazek ;) )
Pozdrawiam
Całkiem spoko! Dobry pomysł, tylko… tak jak napisał MiB chyba jednak lepiej aby było w formie tekstu w jakimś ładnym stylizowanym boxie :)
Pomysł dobry, jakby nie patrzeć z tego nowego cyklu wydawniczego też można by się wiele nauczyć :-)
Proponuję, aby sami czytelnicy tego bloga mogli przysyłać ci ich przygody branżowe. Na pewno każdy z nas ma wiele do powiedzenia na ten temat a inni z chęcią by o tym poczytali. No chyba , że nie chcesz być zarzucony 100-ma mailami dziennie :]
Oczywiscie, zapraszam kazdego – jesli wpis bedzie w miare sensowny na pewno doczeka sie publikacji!
Pozdrawiam