<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Pożycz 50zł</title>
	<atom:link href="http://ferrante.pl/2009/08/31/pozycz-50zl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/</link>
	<description>Technologie internetowe, PHP5, Python, Javascript. Publicystyka i kursy w najlepszym wydaniu.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 16:46:58 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Matikx</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-10739</link>
		<dc:creator>Matikx</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Jul 2011 22:36:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-10739</guid>
		<description>Mi np. brakuje darmowych niedzielnych szkółek z programowania czy to po stronie klienta, czy to po stronie serwera. 

U mnie w szkole, siedzę sobie w Poznaniu na Tech. Organizacji Reklamy.
I gdyby w ogóle nie moje pierwsze projekty tabli, w ogóle by szkoła nie wymyśliła konkursu na tabla. Na drugi rok, powiedziałem, nie i basta, nauczyciel zrobił, wyszło do d*** [zdjęcia w ogole nie dobrane, nie było w tym żadnej estetyki ;F ], na 3 rok już jest konkurs, przychodzi nauczycielka od grafiki i każe nam robić to grupowo - nakazuje nam swój schemat [jakaś taka nieciekawa baba z agencji reklamowej co pozjadała wszystkie rozumu] - i już się zaczął mój ból, jestem bardziej artystą-matematykiem, nie myślę szablonowo - kazała nam w sumie zrobić projekt po jej myśli. Każdy po 5 dostał, a ja miałem nie dosyt.

Tak w sumie wygląda nauka w polskich szkołach, umiem się tylko nauczyć wtedy kiedy ja sam jestem dla siebie nauczycielem [sam stawiam pytania, sam sobie odpowiadam] . W sumie ta reklama, to mi pomogła, przy najmniej orientuje się, czego klienci firmy oczekują od prezentacji strony - na co zwracają uwagę [jak by nie patrzeć taka strona firmowa to ulotka reklamowa - tylko, że interaktywna]; Chyba psychologia reklamy(przede wszystkim sama psychologia) dominuje każdą dziedzinę życia ;&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mi np. brakuje darmowych niedzielnych szkółek z programowania czy to po stronie klienta, czy to po stronie serwera. </p>
<p>U mnie w szkole, siedzę sobie w Poznaniu na Tech. Organizacji Reklamy.<br />
I gdyby w ogóle nie moje pierwsze projekty tabli, w ogóle by szkoła nie wymyśliła konkursu na tabla. Na drugi rok, powiedziałem, nie i basta, nauczyciel zrobił, wyszło do d*** [zdjęcia w ogole nie dobrane, nie było w tym żadnej estetyki ;F ], na 3 rok już jest konkurs, przychodzi nauczycielka od grafiki i każe nam robić to grupowo &#8211; nakazuje nam swój schemat [jakaś taka nieciekawa baba z agencji reklamowej co pozjadała wszystkie rozumu] &#8211; i już się zaczął mój ból, jestem bardziej artystą-matematykiem, nie myślę szablonowo &#8211; kazała nam w sumie zrobić projekt po jej myśli. Każdy po 5 dostał, a ja miałem nie dosyt.</p>
<p>Tak w sumie wygląda nauka w polskich szkołach, umiem się tylko nauczyć wtedy kiedy ja sam jestem dla siebie nauczycielem [sam stawiam pytania, sam sobie odpowiadam] . W sumie ta reklama, to mi pomogła, przy najmniej orientuje się, czego klienci firmy oczekują od prezentacji strony &#8211; na co zwracają uwagę [jak by nie patrzeć taka strona firmowa to ulotka reklamowa - tylko, że interaktywna]; Chyba psychologia reklamy(przede wszystkim sama psychologia) dominuje każdą dziedzinę życia ;&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Floss &#8211; blog o wolnym i otwartym oprogramowaniu&#187; Archiwum blogu &#187; Podejrzane zachowanie użytkoników wykop.pl dotyczące linuxa,programowania</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9787</link>
		<dc:creator>Floss &#8211; blog o wolnym i otwartym oprogramowaniu&#187; Archiwum blogu &#187; Podejrzane zachowanie użytkoników wykop.pl dotyczące linuxa,programowania</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Aug 2010 11:34:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9787</guid>
		<description>[...] świetnie oddaje moje podejście do sprawy. Podam też przykład wpisu z fajnie prowadzonego bloga http://ferrante.pl/2009/08/31/pozycz-50zl/ ,na pewno nie jestem tak doświadczony jak jego autor,ale jego post opisuje sytuacje na [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] świetnie oddaje moje podejście do sprawy. Podam też przykład wpisu z fajnie prowadzonego bloga <a href="http://ferrante.pl/2009/08/31/pozycz-50zl/" rel="nofollow">http://ferrante.pl/2009/08/31/pozycz-50zl/</a> ,na pewno nie jestem tak doświadczony jak jego autor,ale jego post opisuje sytuacje na [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wiktor</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9301</link>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 09:48:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9301</guid>
		<description>Chciałem tylko pokazać, jaką robisz przykrość najeżdżając na innych, 
bo jak sam widzę wskazanie ci kilku błędów spowodowało u ciebie czystą furię z niespaniem po nocy 
włącznie.
Rozumiem, że muszę konieczne sprawdzić w słowniku PWN co znaczy słowo &quot;blog&quot;.
Ale z drugiej strony osobie udzielającej się na łamach prasy w krew powinno wejść pisanie artykułów i z blogami nie powinno być problemów. 
I nie mam tu na myśli motywu przewodniego
a raczej brak tezy i inne podstawowe błedy, które zresztą wpajała każdemu z nas pani z polskiego przygotowując nas do matury (z pisaniem felietonów, wstępniaków, rozprawek itp włącznie).
Jak sam widzisz - ty możesz pisac blogi na odwal, ale amatorzy nie mogą pisać kodu na odwal, bo trzeba ich za to ubiczować, wyśmiać, upokorzyć i ostudzić ich ego.

Na rozmowach kwalifikacyjnych byłem wielu. I wiem, że często aby dojść do tego etapu, kiedy pytają cię z kodu podstawionego pod nos, trzeba przejść etapy inne, gdzie sprawdzają twój charakter,
chęć do życia, IQ, imię psa, rozmiar buta itd. Ale nie będę się upierał, że tak jest wszędzie.

Użyłem słowa webmaster jako słowa skupijącego w sobie i programistę i fachowca od db (wszak to się łączy) 
i kilku innych rzeczy, bo etymologia słowa &quot;webmaster&quot; w gruncie rzeczy na to wskazuje panie dziennikarz, a to, że pracujesz w na tyle dobrze zorganizowanej firmie, że każdy fachowiec ma swoje zadanie i
tych od &quot;głupszej roboty&quot; np. od css nazywa się u was webmasterami nie moja wina. U mnie tez tak jest.

Napisałem &quot;pehapka&quot; bo lubię ten język, jest fajny i miło się na nim pracuje, a Javę smolę gdzieś, potrzeba czasami wielu linijek kodu żeby &quot;Hello World&quot; wyświetlić i jeśli odebrałeś to jako 
&quot;deprecjonowanie&quot; to sory - może się rzeczywiście źle wyraziłem.

Nie chiałem właściwie wywołać takiej burzy. Celowo zbluzgałem twoje podejście do pisania i nauprzykrzałem trochę, ale współpracowałem z kilkoma praktykantami i wiem, że są to ludzie bardzo często z wielkim zapałem do pracy, a bluzganie ich, bo jeszcze się
nie wdrążyli w MVC czy Scrum&#039;a tylko zabija w nich wiarę w siebie.
A niestety co drugi full-profeszynal-blog-for-programers (z których się z resztą uczą) najeżdża na młodych.
Tobie się akurat oberwało.

Tutaj cię jeszcze zacytuję:
&quot;Ego? Jakie ego? 
To ze osmielilem sie napisac cos z perspektywy mojego doswiadczenia nazywamy teraz wybujalym ego? &quot;
To jest odpowiedź na twój tekst zacytowany prze ze mnie. Luknij sobie na poprzednie wypowiedzi.
Odpowiedziałeś więc sam na swoje słowa.

Ferrante - zrobiła się z tego dyskusja. 
Wyciągnę więc kilka wniosków.
Moim zdaniem robisz przykrość poczatkującym,
zresztą nie ty jedyny - chyba większość osób próbująca się bawić w programistę - nauczyciela zbawcę świata.
Spotkałem się z tym nie raz.
Nie będę jak przydupasy od Ruby on Rails i Pythona wychwalające Patrysa, że jego blog odnośnie dziadostwa php
jest fajny i wogóle sama racja, więc wrzuciłem sowoje 3 grosze. 
Nie podoba mi się podejście, to napisałem co o tym myślę.
Chcesz - zbesztaj mnie. Przestudiuj wnikliwie dwie noce co napisałem, złap za słowa i będziesz miał materiał, żeby mi dowalić.
Nie zgodzę się, z tobą że trzeba dołować &quot;młokosów&quot; i nie zgodzę się, że 
przeciętny ludzki osobnik nie cierpiący na zespół downa nie zacznie w rok pisać aplikacji w Pythonie czy w Javie, a po dwóch latach nie będzie tego robił dobrze (przy okazji poznając inne zagadnienia ogólnie pojętej webdeveloperki).

Ogólnie bardzo pozdrawiam i nie miałem agresywnych zamiarów. A jeśli tak wyszło to było to w obronie &quot;młokosów&quot;.
Młokos tez mógł pomysleć, że jedziesz na niego za błedy w kodzie, samemu robiąc błędy w pisowni, składni, semantyce itp.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałem tylko pokazać, jaką robisz przykrość najeżdżając na innych,<br />
bo jak sam widzę wskazanie ci kilku błędów spowodowało u ciebie czystą furię z niespaniem po nocy<br />
włącznie.<br />
Rozumiem, że muszę konieczne sprawdzić w słowniku PWN co znaczy słowo &#8222;blog&#8221;.<br />
Ale z drugiej strony osobie udzielającej się na łamach prasy w krew powinno wejść pisanie artykułów i z blogami nie powinno być problemów.<br />
I nie mam tu na myśli motywu przewodniego<br />
a raczej brak tezy i inne podstawowe błedy, które zresztą wpajała każdemu z nas pani z polskiego przygotowując nas do matury (z pisaniem felietonów, wstępniaków, rozprawek itp włącznie).<br />
Jak sam widzisz &#8211; ty możesz pisac blogi na odwal, ale amatorzy nie mogą pisać kodu na odwal, bo trzeba ich za to ubiczować, wyśmiać, upokorzyć i ostudzić ich ego.</p>
<p>Na rozmowach kwalifikacyjnych byłem wielu. I wiem, że często aby dojść do tego etapu, kiedy pytają cię z kodu podstawionego pod nos, trzeba przejść etapy inne, gdzie sprawdzają twój charakter,<br />
chęć do życia, IQ, imię psa, rozmiar buta itd. Ale nie będę się upierał, że tak jest wszędzie.</p>
<p>Użyłem słowa webmaster jako słowa skupijącego w sobie i programistę i fachowca od db (wszak to się łączy)<br />
i kilku innych rzeczy, bo etymologia słowa &#8222;webmaster&#8221; w gruncie rzeczy na to wskazuje panie dziennikarz, a to, że pracujesz w na tyle dobrze zorganizowanej firmie, że każdy fachowiec ma swoje zadanie i<br />
tych od &#8222;głupszej roboty&#8221; np. od css nazywa się u was webmasterami nie moja wina. U mnie tez tak jest.</p>
<p>Napisałem &#8222;pehapka&#8221; bo lubię ten język, jest fajny i miło się na nim pracuje, a Javę smolę gdzieś, potrzeba czasami wielu linijek kodu żeby &#8222;Hello World&#8221; wyświetlić i jeśli odebrałeś to jako<br />
&#8222;deprecjonowanie&#8221; to sory &#8211; może się rzeczywiście źle wyraziłem.</p>
<p>Nie chiałem właściwie wywołać takiej burzy. Celowo zbluzgałem twoje podejście do pisania i nauprzykrzałem trochę, ale współpracowałem z kilkoma praktykantami i wiem, że są to ludzie bardzo często z wielkim zapałem do pracy, a bluzganie ich, bo jeszcze się<br />
nie wdrążyli w MVC czy Scrum&#8217;a tylko zabija w nich wiarę w siebie.<br />
A niestety co drugi full-profeszynal-blog-for-programers (z których się z resztą uczą) najeżdża na młodych.<br />
Tobie się akurat oberwało.</p>
<p>Tutaj cię jeszcze zacytuję:<br />
&#8222;Ego? Jakie ego?<br />
To ze osmielilem sie napisac cos z perspektywy mojego doswiadczenia nazywamy teraz wybujalym ego? &#8221;<br />
To jest odpowiedź na twój tekst zacytowany prze ze mnie. Luknij sobie na poprzednie wypowiedzi.<br />
Odpowiedziałeś więc sam na swoje słowa.</p>
<p>Ferrante &#8211; zrobiła się z tego dyskusja.<br />
Wyciągnę więc kilka wniosków.<br />
Moim zdaniem robisz przykrość poczatkującym,<br />
zresztą nie ty jedyny &#8211; chyba większość osób próbująca się bawić w programistę &#8211; nauczyciela zbawcę świata.<br />
Spotkałem się z tym nie raz.<br />
Nie będę jak przydupasy od Ruby on Rails i Pythona wychwalające Patrysa, że jego blog odnośnie dziadostwa php<br />
jest fajny i wogóle sama racja, więc wrzuciłem sowoje 3 grosze.<br />
Nie podoba mi się podejście, to napisałem co o tym myślę.<br />
Chcesz &#8211; zbesztaj mnie. Przestudiuj wnikliwie dwie noce co napisałem, złap za słowa i będziesz miał materiał, żeby mi dowalić.<br />
Nie zgodzę się, z tobą że trzeba dołować &#8222;młokosów&#8221; i nie zgodzę się, że<br />
przeciętny ludzki osobnik nie cierpiący na zespół downa nie zacznie w rok pisać aplikacji w Pythonie czy w Javie, a po dwóch latach nie będzie tego robił dobrze (przy okazji poznając inne zagadnienia ogólnie pojętej webdeveloperki).</p>
<p>Ogólnie bardzo pozdrawiam i nie miałem agresywnych zamiarów. A jeśli tak wyszło to było to w obronie &#8222;młokosów&#8221;.<br />
Młokos tez mógł pomysleć, że jedziesz na niego za błedy w kodzie, samemu robiąc błędy w pisowni, składni, semantyce itp.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ferrante</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9300</link>
		<dc:creator>ferrante</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 21:27:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9300</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;
    W mojej opinii też jedziesz po poczatkujących. Jak sam piszesz – cytuję:
    “Trzeba sobie powiedzieć jasno, nie da się w 2 lata zdobyć wystarczającej wiedzy (…)” – 2 lata to wg ciebie za mało aby zostać dobrym webmasterem.&gt;&lt;/blockquote&gt;

Webmaster? Jaki webmaster? Webmaster to ktos kto poprawi czasem jakies zdjecie na stronie czy doda nowa tabelke. Mowimy o programistach www - ludziach ktorzy pracuja na php/pythonie/javie etc, znaja bazy danych, javascript.  I nie, nie da sie byc swietnym programista www 2 lata, a kazdy wyjatek potwierdzi regule. Dochodzi mnostwo spraw pobocznych - algorytmika, doswiadczenie, praca w zespole, agile, tdd itd. - mam wymieniac dalej?

&lt;blockquote&gt;Ja zaraz po drugim roku studiów zacząłem pracować dorywczo jako programista, bynejmniej nie od dżawki-scriptu, ani pehapka, tylko od Javy&lt;/blockquote&gt;

Mam kleknac, bo napisales celowo pehapka, by zdeprecjonowac programistow PHP? Dosc powiedziec, ze najwieksze slawy sceny JS, o ktorych pisalem, dzis pisza w PHP i robia magiczne rzeczy. Grunt to byc programista swiadomym, a Ty zdaje sie kierujesz sie stereotypami, z gory zakladajac ze JS i PHP sa dla lamerow, za to Ty, wielki programista ruszyles Javy i jestes level wyzej. Litosci.

&lt;blockquote&gt;Myślę, że w miarę zdolnej osobie rok wystarczy, aby dojść do poziomu początkowego klepania w Zend Framework, Django, czy Strut’sie.&lt;/blockquote&gt;

Poziom poczatkowy, zdefiniuj.

&lt;blockquote&gt;W stopce pisze, że jestes dziennikarzem.
Pozwól, że cię zacytuję:&lt;/blockquote&gt;

Chyba czegos nie rozumiesz. To jest blog, a nie gazeta, za ktora wymagam zaplaty. Co za tym idzie pojawiaja sie bledy i nikt tego nie ukrywa. Mam tez swiete prawo do wysnuwania pewnych wnioskow i nawet sie z tego nie musze tlumaczyc i podawac zrodel (poczytaj sobie definicje slowa felieton).

&lt;blockquote&gt;nie przyszło ci do głowy, że świetny programista,
ale z charakteru nieśmiały będzie miał większy problem na dobre zaprezentowanie się przed potencjalnym pracodawcą,
niż gorszy, ale za to cwany i “wyszczekany” ?&lt;/blockquote&gt;

Kpisz? Chyba nigdy nie byles na zadnej rozmowie, bo zobaczylbys, ze pleciesz bzdury. Smierdzi mi lektura jakichs artykulow typu &quot;Jak dobrze wypasc na rozmowie kwalifikacyjnej&quot; w kolorowej gazecie.

&lt;blockquote&gt;jako czytelnik twojego artykułu nie otrzymałem od ciebie jasnych informacji
co należy rozumieć przez słabe oprogramowanie ! Na “Inżynierii Oprogramowania” na studiach uczą, że nie ma czegoś takiego,
jak doskonały program.
Jakie zagrożenie wisi nad świetem wg Ciebie ?&lt;/blockquote&gt;

Zagrozenie nad swiatem? Que? Nie mialem zamiaru podawac tutaj definicji dobrego oprogramowania, bo musialbym napisac magisterke (vide definicja felietonu). Jako oswiecony programista Javy powinienes zreszta wiedziec, jak wygladaja dobre aplikacje.

&lt;blockquote&gt;Powinno być raczej:
Które miałem uszykowane na tą okazję. &lt;/blockquote&gt;

True.

&lt;blockquote&gt;Ogólnie artykuł od pierwszych chwil sprawia wrażenie bardzo amatorskiego.&lt;/blockquote&gt;

Pomine to milczeniem, ciekawe ktore blogi sa dla Ciebie profesjonalne. Chyba tylko te za ktore placisz, ale to nie sa juz blogi.

&lt;blockquote&gt;Chodzi mi o erraty.
Nagraj lepiej podcasta, bo masz problem ze sprawdzeniem tego co napisałeś przed umieszczeniem na blogu.&lt;/blockquote&gt;

Kolejny przytyczek na sile. Odsylam tym razem do definicji slowa blog. Widze, ze wyszedles z zalozenia &quot;wyciagne mu kilka bledow, nie bedzie tak cwaniakowal&quot;. Jesli na tej podstawie uznales, ze nie mam prawa do krytyki innych, poniewaz robie czasem bledy jezykowe i edytuje moje posty to prosze Cie, ale nie czytaj mojego bloga. Nie zalezy mi na tak swiatlych i madrych Czytelnikach, zbyt maluczki jestem.

&lt;blockquote&gt;Po prostu wielu domorosłych dziennikarzy “ma wybujałe ego, wiec przyda sie od czasu do czasu ostudzic ich zapal.”&lt;/blockquote&gt;

Ego? Jakie ego? To ze osmielilem sie napisac cos z perspektywy mojego doswiadczenia nazywamy teraz wybujalym ego? A moze zabolalo i musimy sie czyms bronic? Dziennikarz ze mnie raczej &quot;pasjonat&quot; (ba, w cache google albo na web archive znajdziesz ze w stopce mialem przez kilka lat &quot;dziennikarz-amator&quot;, musialem skrocic nieco ze wzgledu na nowy design), aczkolwiek napisalo sie to i owo do gazet. To ze na blogu pojawiaja sie rozne bledy to normalne (brak profesjonalnej korekty, czesto brak czasu na doglebne sprawdzanie bledow). Jako oswiecony programista Javy powinienes miec swiadomosc, ze blogerzy popelniaja bledy.

&lt;blockquote&gt;Bez urazy, ale znam wielu “młokosów-programistów”, którzy “zjedli by cię na śniadanie” (mnie również) jeśli tylko byś się z nimi chciał zmierzyć.

Reasumując moją wypowiedź:
Po co robisz tym słabszym przykrość ? Tobie jest miło, że cię nazwałem “dziennikarzyną – amatorem” ?&lt;/blockquote&gt;

Uwazasz, ze odkryles nowe prawdy? Zawsze znajda sie madrzejsi ludzie ode mnie i lepsi ekhm &quot;dziennikarze&quot;. Jakos nie mam na tym punkcie kompleksow, za to po Twoim poscie widze, ze na sile starales sie poszukac bledow, wyciagnales irracjonalne wnioski i jeszcze w dodatku nie zrozumiales tekstu, twierdzac, ze sie wywyzszam.

PS Panie krytyk, czasowniki z &quot;by&quot; pisze sie razem. Hm, czy na tej podstawie powinienem uznac, ze nie masz prawa do krytykowania mnie? Hm..

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>
    W mojej opinii też jedziesz po poczatkujących. Jak sam piszesz – cytuję:<br />
    “Trzeba sobie powiedzieć jasno, nie da się w 2 lata zdobyć wystarczającej wiedzy (…)” – 2 lata to wg ciebie za mało aby zostać dobrym webmasterem.&gt;</p></blockquote>
<p>Webmaster? Jaki webmaster? Webmaster to ktos kto poprawi czasem jakies zdjecie na stronie czy doda nowa tabelke. Mowimy o programistach www &#8211; ludziach ktorzy pracuja na php/pythonie/javie etc, znaja bazy danych, javascript.  I nie, nie da sie byc swietnym programista www 2 lata, a kazdy wyjatek potwierdzi regule. Dochodzi mnostwo spraw pobocznych &#8211; algorytmika, doswiadczenie, praca w zespole, agile, tdd itd. &#8211; mam wymieniac dalej?</p>
<blockquote><p>Ja zaraz po drugim roku studiów zacząłem pracować dorywczo jako programista, bynejmniej nie od dżawki-scriptu, ani pehapka, tylko od Javy</p></blockquote>
<p>Mam kleknac, bo napisales celowo pehapka, by zdeprecjonowac programistow PHP? Dosc powiedziec, ze najwieksze slawy sceny JS, o ktorych pisalem, dzis pisza w PHP i robia magiczne rzeczy. Grunt to byc programista swiadomym, a Ty zdaje sie kierujesz sie stereotypami, z gory zakladajac ze JS i PHP sa dla lamerow, za to Ty, wielki programista ruszyles Javy i jestes level wyzej. Litosci.</p>
<blockquote><p>Myślę, że w miarę zdolnej osobie rok wystarczy, aby dojść do poziomu początkowego klepania w Zend Framework, Django, czy Strut’sie.</p></blockquote>
<p>Poziom poczatkowy, zdefiniuj.</p>
<blockquote><p>W stopce pisze, że jestes dziennikarzem.<br />
Pozwól, że cię zacytuję:</p></blockquote>
<p>Chyba czegos nie rozumiesz. To jest blog, a nie gazeta, za ktora wymagam zaplaty. Co za tym idzie pojawiaja sie bledy i nikt tego nie ukrywa. Mam tez swiete prawo do wysnuwania pewnych wnioskow i nawet sie z tego nie musze tlumaczyc i podawac zrodel (poczytaj sobie definicje slowa felieton).</p>
<blockquote><p>nie przyszło ci do głowy, że świetny programista,<br />
ale z charakteru nieśmiały będzie miał większy problem na dobre zaprezentowanie się przed potencjalnym pracodawcą,<br />
niż gorszy, ale za to cwany i “wyszczekany” ?</p></blockquote>
<p>Kpisz? Chyba nigdy nie byles na zadnej rozmowie, bo zobaczylbys, ze pleciesz bzdury. Smierdzi mi lektura jakichs artykulow typu &#8222;Jak dobrze wypasc na rozmowie kwalifikacyjnej&#8221; w kolorowej gazecie.</p>
<blockquote><p>jako czytelnik twojego artykułu nie otrzymałem od ciebie jasnych informacji<br />
co należy rozumieć przez słabe oprogramowanie ! Na “Inżynierii Oprogramowania” na studiach uczą, że nie ma czegoś takiego,<br />
jak doskonały program.<br />
Jakie zagrożenie wisi nad świetem wg Ciebie ?</p></blockquote>
<p>Zagrozenie nad swiatem? Que? Nie mialem zamiaru podawac tutaj definicji dobrego oprogramowania, bo musialbym napisac magisterke (vide definicja felietonu). Jako oswiecony programista Javy powinienes zreszta wiedziec, jak wygladaja dobre aplikacje.</p>
<blockquote><p>Powinno być raczej:<br />
Które miałem uszykowane na tą okazję. </p></blockquote>
<p>True.</p>
<blockquote><p>Ogólnie artykuł od pierwszych chwil sprawia wrażenie bardzo amatorskiego.</p></blockquote>
<p>Pomine to milczeniem, ciekawe ktore blogi sa dla Ciebie profesjonalne. Chyba tylko te za ktore placisz, ale to nie sa juz blogi.</p>
<blockquote><p>Chodzi mi o erraty.<br />
Nagraj lepiej podcasta, bo masz problem ze sprawdzeniem tego co napisałeś przed umieszczeniem na blogu.</p></blockquote>
<p>Kolejny przytyczek na sile. Odsylam tym razem do definicji slowa blog. Widze, ze wyszedles z zalozenia &#8222;wyciagne mu kilka bledow, nie bedzie tak cwaniakowal&#8221;. Jesli na tej podstawie uznales, ze nie mam prawa do krytyki innych, poniewaz robie czasem bledy jezykowe i edytuje moje posty to prosze Cie, ale nie czytaj mojego bloga. Nie zalezy mi na tak swiatlych i madrych Czytelnikach, zbyt maluczki jestem.</p>
<blockquote><p>Po prostu wielu domorosłych dziennikarzy “ma wybujałe ego, wiec przyda sie od czasu do czasu ostudzic ich zapal.”</p></blockquote>
<p>Ego? Jakie ego? To ze osmielilem sie napisac cos z perspektywy mojego doswiadczenia nazywamy teraz wybujalym ego? A moze zabolalo i musimy sie czyms bronic? Dziennikarz ze mnie raczej &#8222;pasjonat&#8221; (ba, w cache google albo na web archive znajdziesz ze w stopce mialem przez kilka lat &#8222;dziennikarz-amator&#8221;, musialem skrocic nieco ze wzgledu na nowy design), aczkolwiek napisalo sie to i owo do gazet. To ze na blogu pojawiaja sie rozne bledy to normalne (brak profesjonalnej korekty, czesto brak czasu na doglebne sprawdzanie bledow). Jako oswiecony programista Javy powinienes miec swiadomosc, ze blogerzy popelniaja bledy.</p>
<blockquote><p>Bez urazy, ale znam wielu “młokosów-programistów”, którzy “zjedli by cię na śniadanie” (mnie również) jeśli tylko byś się z nimi chciał zmierzyć.</p>
<p>Reasumując moją wypowiedź:<br />
Po co robisz tym słabszym przykrość ? Tobie jest miło, że cię nazwałem “dziennikarzyną – amatorem” ?</p></blockquote>
<p>Uwazasz, ze odkryles nowe prawdy? Zawsze znajda sie madrzejsi ludzie ode mnie i lepsi ekhm &#8222;dziennikarze&#8221;. Jakos nie mam na tym punkcie kompleksow, za to po Twoim poscie widze, ze na sile starales sie poszukac bledow, wyciagnales irracjonalne wnioski i jeszcze w dodatku nie zrozumiales tekstu, twierdzac, ze sie wywyzszam.</p>
<p>PS Panie krytyk, czasowniki z &#8222;by&#8221; pisze sie razem. Hm, czy na tej podstawie powinienem uznac, ze nie masz prawa do krytykowania mnie? Hm..</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wiktor</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9299</link>
		<dc:creator>Wiktor</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Nov 2009 10:32:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9299</guid>
		<description>Ferrante - doceniam polską blogosfrerę, sam się nie udzielam bo nie mam czasu i lubię twój blog, ale czegoś nie rozumiesz.
W mojej opinii też jedziesz po poczatkujących. 
Jak sam piszesz - cytuję:
&quot;Trzeba sobie powiedzieć jasno, nie da się w 2 lata zdobyć wystarczającej wiedzy (...)&quot; - 2 lata to wg ciebie za mało aby zostać dobrym webmasterem.
Może dla ciebie to było za mało i masz pretensję do świata, że innym idzie szybciej.
Ja zaraz po drugim roku studiów zacząłem pracować dorywczo jako programista, bynejmniej nie od dżawki-scriptu, ani pehapka, tylko od Javy
i dobrze sobie radziłem, choć prymusem na studiach raczej nie byłem i zabawę z informatyką też późno zacząłem.
Projekty, które robiliśmy startowały w konkursie &quot;golden arrow&quot;, więc chyba byle gówienka nie klepałem.
I wiem, że obecni studenci są lepsi ode mnie i szybciej chłoną wiedzę, ale sory Gregory - pretensji o to do nich nie mam.
Wręcz przeciwnie - widzę jak z żółtodziobów rosną nowi Gates&#039;owie i cieszy mnie to.
Sam poznałem bardzo młodego praktykanta, który zrobił w JS i PHP-GD program przypominający MsPaint - tylko po to, żeby mieć go w portfolio.
Myślę, że w miarę zdolnej osobie rok wystarczy, aby dojść do poziomu początkowego klepania w Zend Framework, Django, czy Strut&#039;sie.
Oczywiście, jeśli nabiera doświadczenia w poważnym otoczeniu.

Cenię twój blog, podoba mi się, ale wg mnie robisz przykrość - jak to piszesz &quot;młokosom&quot;.

W stopce pisze, że jestes dziennikarzem.
Pozwól, że cię zacytuję:

- &quot;Mimo wszystko, popyt na tanie usługi wciąż rośnie(...)&quot; - może podałbyś jakieś uzasadnienie, jakiś link, źródło ? 
Czym jest tania usługa i czym różni się od najtańszej ? Czy piszesz o jakimś regionie, że jest taki a nie inny popyt, czy o całym świecie ?

- &quot;Jaki wpływ mają tanie usługi na kondycję technologii na świecie&quot; - może rozwiń temat, skoro zawód programisty jest rujnowany ?
Myślę, że napisałeś pytanie tak durne, że tylko filozof ze znajomością ekonomii i nowych technologii z tytułem profesora byłby w stanie 
ewentualnie na nie odpowiedzieć ?
Pozatym - zadałeś dwa pytania w tekście - odpowiedziałeś tylko na jedno.

-&quot;dobrze płatna praca w IT zawsze się znajdzie, a nie mają jej tylko miernoty?&quot; - nie przyszło ci do głowy, że świetny programista,
ale z charakteru nieśmiały będzie miał większy problem na dobre zaprezentowanie się przed potencjalnym pracodawcą,
niż gorszy, ale za to cwany i &quot;wyszczekany&quot; ?

- &quot;powstawanie słabego oprogramowania oceniam jako zagrożenie&quot; - jako czytelnik twojego artykułu nie otrzymałem od ciebie jasnych informacji
co należy rozumieć przez słabe oprogramowanie ! Na &quot;Inżynierii Oprogramowania&quot; na studiach uczą, że nie ma czegoś takiego,
jak doskonały program.
Jakie zagrożenie wisi nad świetem wg Ciebie ?

- &quot;a to tylko dwa z kilkunastu przymiotników, jakie miałem uszykowanych na tę okazję.&quot; Pisownia (często powielany błąd). Powinno być raczej:
 Które miałem uszykowane na tą okazję. 

- Artykuł nie potwierdza, ani nie neguje myśli przewodniej, która i tak jest ciężka do obiektywnego stwierdzenia.

- Artykuł nie ma tezy.

Więcej nie przytaczam, ale purysta lingiwtyczny miał by tu dużo pracy.
Ogólnie artykuł od pierwszych chwil sprawia wrażenie bardzo amatorskiego.

Przytocze coś innego:
http://ferrante.pl/2009/04/11/javascriptowe-zagadki/
Chodzi mi o erraty.
Nagraj lepiej podcasta, bo masz problem ze sprawdzeniem tego co napisałeś przed umieszczeniem na blogu.

Czy miło by ci było gdybym napisał blog o &quot;dziennikarzynach miernotach&quot;.

Pewnie za kilka lat będziesz pisał świetne artykuły nadające się do profesjonalnych gazet, ale teraz nad sobą popracuj.
I nie piszę tego, żeby &quot;najechać na Ciebie&quot;.
Po prostu wielu domorosłych dziennikarzy &quot;ma wybujałe ego, wiec przyda sie od czasu do czasu ostudzic ich zapal.&quot;

Co gorsza - wielu domorosłych programistów ma bardziej wybujałe ego od tych poczatkujących i na dodatek zdaje im się, że wszelką
wiedzę posiedli, wszystkich mogą krytykować i nikt im nie dorównuje.

Bez urazy, ale znam wielu &quot;młokosów-programistów&quot;, którzy &quot;zjedli by cię na śniadanie&quot; (mnie również) jeśli tylko byś się z nimi chciał zmierzyć.

Reasumując moją wypowiedź:
Po co robisz tym słabszym przykrość ? Tobie jest miło, że cię nazwałem &quot;dziennikarzyną - amatorem&quot; ?

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ferrante &#8211; doceniam polską blogosfrerę, sam się nie udzielam bo nie mam czasu i lubię twój blog, ale czegoś nie rozumiesz.<br />
W mojej opinii też jedziesz po poczatkujących.<br />
Jak sam piszesz &#8211; cytuję:<br />
&#8222;Trzeba sobie powiedzieć jasno, nie da się w 2 lata zdobyć wystarczającej wiedzy (&#8230;)&#8221; &#8211; 2 lata to wg ciebie za mało aby zostać dobrym webmasterem.<br />
Może dla ciebie to było za mało i masz pretensję do świata, że innym idzie szybciej.<br />
Ja zaraz po drugim roku studiów zacząłem pracować dorywczo jako programista, bynejmniej nie od dżawki-scriptu, ani pehapka, tylko od Javy<br />
i dobrze sobie radziłem, choć prymusem na studiach raczej nie byłem i zabawę z informatyką też późno zacząłem.<br />
Projekty, które robiliśmy startowały w konkursie &#8222;golden arrow&#8221;, więc chyba byle gówienka nie klepałem.<br />
I wiem, że obecni studenci są lepsi ode mnie i szybciej chłoną wiedzę, ale sory Gregory &#8211; pretensji o to do nich nie mam.<br />
Wręcz przeciwnie &#8211; widzę jak z żółtodziobów rosną nowi Gates&#8217;owie i cieszy mnie to.<br />
Sam poznałem bardzo młodego praktykanta, który zrobił w JS i PHP-GD program przypominający MsPaint &#8211; tylko po to, żeby mieć go w portfolio.<br />
Myślę, że w miarę zdolnej osobie rok wystarczy, aby dojść do poziomu początkowego klepania w Zend Framework, Django, czy Strut&#8217;sie.<br />
Oczywiście, jeśli nabiera doświadczenia w poważnym otoczeniu.</p>
<p>Cenię twój blog, podoba mi się, ale wg mnie robisz przykrość &#8211; jak to piszesz &#8222;młokosom&#8221;.</p>
<p>W stopce pisze, że jestes dziennikarzem.<br />
Pozwól, że cię zacytuję:</p>
<p>- &#8222;Mimo wszystko, popyt na tanie usługi wciąż rośnie(&#8230;)&#8221; &#8211; może podałbyś jakieś uzasadnienie, jakiś link, źródło ?<br />
Czym jest tania usługa i czym różni się od najtańszej ? Czy piszesz o jakimś regionie, że jest taki a nie inny popyt, czy o całym świecie ?</p>
<p>- &#8222;Jaki wpływ mają tanie usługi na kondycję technologii na świecie&#8221; &#8211; może rozwiń temat, skoro zawód programisty jest rujnowany ?<br />
Myślę, że napisałeś pytanie tak durne, że tylko filozof ze znajomością ekonomii i nowych technologii z tytułem profesora byłby w stanie<br />
ewentualnie na nie odpowiedzieć ?<br />
Pozatym &#8211; zadałeś dwa pytania w tekście &#8211; odpowiedziałeś tylko na jedno.</p>
<p>-&#8221;dobrze płatna praca w IT zawsze się znajdzie, a nie mają jej tylko miernoty?&#8221; &#8211; nie przyszło ci do głowy, że świetny programista,<br />
ale z charakteru nieśmiały będzie miał większy problem na dobre zaprezentowanie się przed potencjalnym pracodawcą,<br />
niż gorszy, ale za to cwany i &#8222;wyszczekany&#8221; ?</p>
<p>- &#8222;powstawanie słabego oprogramowania oceniam jako zagrożenie&#8221; &#8211; jako czytelnik twojego artykułu nie otrzymałem od ciebie jasnych informacji<br />
co należy rozumieć przez słabe oprogramowanie ! Na &#8222;Inżynierii Oprogramowania&#8221; na studiach uczą, że nie ma czegoś takiego,<br />
jak doskonały program.<br />
Jakie zagrożenie wisi nad świetem wg Ciebie ?</p>
<p>- &#8222;a to tylko dwa z kilkunastu przymiotników, jakie miałem uszykowanych na tę okazję.&#8221; Pisownia (często powielany błąd). Powinno być raczej:<br />
 Które miałem uszykowane na tą okazję. </p>
<p>- Artykuł nie potwierdza, ani nie neguje myśli przewodniej, która i tak jest ciężka do obiektywnego stwierdzenia.</p>
<p>- Artykuł nie ma tezy.</p>
<p>Więcej nie przytaczam, ale purysta lingiwtyczny miał by tu dużo pracy.<br />
Ogólnie artykuł od pierwszych chwil sprawia wrażenie bardzo amatorskiego.</p>
<p>Przytocze coś innego:<br />
<a href="http://ferrante.pl/2009/04/11/javascriptowe-zagadki/" rel="nofollow">http://ferrante.pl/2009/04/11/javascriptowe-zagadki/</a><br />
Chodzi mi o erraty.<br />
Nagraj lepiej podcasta, bo masz problem ze sprawdzeniem tego co napisałeś przed umieszczeniem na blogu.</p>
<p>Czy miło by ci było gdybym napisał blog o &#8222;dziennikarzynach miernotach&#8221;.</p>
<p>Pewnie za kilka lat będziesz pisał świetne artykuły nadające się do profesjonalnych gazet, ale teraz nad sobą popracuj.<br />
I nie piszę tego, żeby &#8222;najechać na Ciebie&#8221;.<br />
Po prostu wielu domorosłych dziennikarzy &#8222;ma wybujałe ego, wiec przyda sie od czasu do czasu ostudzic ich zapal.&#8221;</p>
<p>Co gorsza &#8211; wielu domorosłych programistów ma bardziej wybujałe ego od tych poczatkujących i na dodatek zdaje im się, że wszelką<br />
wiedzę posiedli, wszystkich mogą krytykować i nikt im nie dorównuje.</p>
<p>Bez urazy, ale znam wielu &#8222;młokosów-programistów&#8221;, którzy &#8222;zjedli by cię na śniadanie&#8221; (mnie również) jeśli tylko byś się z nimi chciał zmierzyć.</p>
<p>Reasumując moją wypowiedź:<br />
Po co robisz tym słabszym przykrość ? Tobie jest miło, że cię nazwałem &#8222;dziennikarzyną &#8211; amatorem&#8221; ?</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: To znowu jo</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9297</link>
		<dc:creator>To znowu jo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 07:37:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9297</guid>
		<description>Przepraszam, ze jeszcze raz wtrące, ale ktoś to wszystko razem ze mną czytjąc świetną analogię wymyślił i myślę, że można ją z powodzeniem wykorzystywać:

&quot;Strona zrobiona przez &#039;niedzielnego webmastera&#039; jest jak samochód, który nie nadaje się do normalnej eksploatacji i napraw. Nie zmienisz oleju, nie przemalujesz, nie naprawisz usterki, tylko przy pierwszym problemie będziesz musiał kupić nowy&quot;.

pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam, ze jeszcze raz wtrące, ale ktoś to wszystko razem ze mną czytjąc świetną analogię wymyślił i myślę, że można ją z powodzeniem wykorzystywać:</p>
<p>&#8222;Strona zrobiona przez &#8216;niedzielnego webmastera&#8217; jest jak samochód, który nie nadaje się do normalnej eksploatacji i napraw. Nie zmienisz oleju, nie przemalujesz, nie naprawisz usterki, tylko przy pierwszym problemie będziesz musiał kupić nowy&#8221;.</p>
<p>pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: To znowu jo</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9296</link>
		<dc:creator>To znowu jo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 07:28:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9296</guid>
		<description>Masz rację. Trafiłem tu bo szukałem czegoś o jQuery, poczytałem o Zenku, potem ten artykuł i jakoś tak odczułem niechęć do początkujących bijącą z tekstów. To tylko subiektywne odczucie wyciagnięte w kilka sekund z racji braku czasu na głębsze przemyślenia. Ogólnie bardzo cenię jakąkolwiek twórczość typu tutoriale itp. Nie chcę zabierać miejsca na blogu, tylko jak już &quot;się wciągnąłem&quot; to skomentuję ostatecznie niniejszy temat tak: 
mnie osobiście jak i kilku osobom z mojego otoczenia raczej początkujący nie drażnią. Bardziej drażnią nas osoby trudniące się webmasterką jako drugim zajęciem. W tygodniu taki facet jest np. handlowcem, a w weekendy zamienia się w twórcę stron. Przez lata nie idzie z postępem do przodu, bo czasu mu wszak na to braknie. Żeby tylko coś zrobić i sprzedać ma śmieszne ceny. Z ręka na sercu znak taką osobę. Przez 2 czy 3 lata robi jedno i to samo. Pehap pomieszany z html&#039;em i css&#039;em w jednej linijce. 
W nagłówku strony HTML (...) loose.dtd, a w sekcji body połowa znaczników html, a połowa xhtml.
Albo stronka robiona w Mambo, z darmowym szablonem - postawiona w dwa weekendy z ceną 500 zł + cena za hosting.
Oczywiście każdy ma prawo taką działalność sobie prowadzić.
Ale to takie osoby psują rynek. Widać ich oferty na allegro, &quot;zleceniach przez net&quot; itd. 
Jedyne wyjście z takiej sytuacji jakie widzę to chyba jakaś akcja informacyjna dla potencjalnych klientów. Strony i blogi temu poświęcone, udzielanie się informacyjnie na forach z innych branż etc.
Pozostaje jeszcze kwestia prawna. Nie każdy niedzielny webmaster robi zlecenie na fakturę. Za mnie szef płaci podatki w związku z czym mam pomniejszoną o nie wypłatę. Ale tym miejmy nadzieję, że zajmą się kiedyś porządnie legislatorzy.

Pozdrawiam i dziękuję za artykuł o jQuery. Przyda się na pewno, choć to dla mnie nie jest temat nowy.

PS - Przy większości blogów, czy tematów na forach masz 2-3 odpowiedzi na temat, a reszta to najazdy na autora albo na siebie nawzajem. To normalne i nie ma się czym przejmować. Jakiś psychol(og) społeczny w telewizji niedawno to tłumaczył po tym jak obsmarowano na necie jakąś sportsmenkę czy kogoś tam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Masz rację. Trafiłem tu bo szukałem czegoś o jQuery, poczytałem o Zenku, potem ten artykuł i jakoś tak odczułem niechęć do początkujących bijącą z tekstów. To tylko subiektywne odczucie wyciagnięte w kilka sekund z racji braku czasu na głębsze przemyślenia. Ogólnie bardzo cenię jakąkolwiek twórczość typu tutoriale itp. Nie chcę zabierać miejsca na blogu, tylko jak już &#8222;się wciągnąłem&#8221; to skomentuję ostatecznie niniejszy temat tak:<br />
mnie osobiście jak i kilku osobom z mojego otoczenia raczej początkujący nie drażnią. Bardziej drażnią nas osoby trudniące się webmasterką jako drugim zajęciem. W tygodniu taki facet jest np. handlowcem, a w weekendy zamienia się w twórcę stron. Przez lata nie idzie z postępem do przodu, bo czasu mu wszak na to braknie. Żeby tylko coś zrobić i sprzedać ma śmieszne ceny. Z ręka na sercu znak taką osobę. Przez 2 czy 3 lata robi jedno i to samo. Pehap pomieszany z html&#8217;em i css&#8217;em w jednej linijce.<br />
W nagłówku strony HTML (&#8230;) loose.dtd, a w sekcji body połowa znaczników html, a połowa xhtml.<br />
Albo stronka robiona w Mambo, z darmowym szablonem &#8211; postawiona w dwa weekendy z ceną 500 zł + cena za hosting.<br />
Oczywiście każdy ma prawo taką działalność sobie prowadzić.<br />
Ale to takie osoby psują rynek. Widać ich oferty na allegro, &#8222;zleceniach przez net&#8221; itd.<br />
Jedyne wyjście z takiej sytuacji jakie widzę to chyba jakaś akcja informacyjna dla potencjalnych klientów. Strony i blogi temu poświęcone, udzielanie się informacyjnie na forach z innych branż etc.<br />
Pozostaje jeszcze kwestia prawna. Nie każdy niedzielny webmaster robi zlecenie na fakturę. Za mnie szef płaci podatki w związku z czym mam pomniejszoną o nie wypłatę. Ale tym miejmy nadzieję, że zajmą się kiedyś porządnie legislatorzy.</p>
<p>Pozdrawiam i dziękuję za artykuł o jQuery. Przyda się na pewno, choć to dla mnie nie jest temat nowy.</p>
<p>PS &#8211; Przy większości blogów, czy tematów na forach masz 2-3 odpowiedzi na temat, a reszta to najazdy na autora albo na siebie nawzajem. To normalne i nie ma się czym przejmować. Jakiś psychol(og) społeczny w telewizji niedawno to tłumaczył po tym jak obsmarowano na necie jakąś sportsmenkę czy kogoś tam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ferrante</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9295</link>
		<dc:creator>ferrante</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 21:12:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9295</guid>
		<description>Sadze, ze to zdanie raczej tyczy sie tego, ze mlodzi wola zarabiac, niz zrobic cos pozytecznego z naukowego punktu widzenia - w koncu wiekszosc mlodocianych programistow jest objeta przymusem szkolnym. A ze oferta edukacyjna jest uboga to wniosek jest taki ze projektow informatycznych sie na tym szczeblu w szkole nie robi i do tego pije. Ale to tylko jeden z argumentow i pomyslow w tej dyskusji.

Ja za to nic zlego nie widze w podawaniu artykulow o Zenku. Jeden z drugim zobaczy jakies przyklady zlego kodu, poczyta historie ludzi w komentarzach badz opis ich kariery (od zera do bohatera) i wyniesie niemniej niz z tutoriali. Zobacz komentarze tutaj - prawie kazdy ma zenujaca argumentacje i pojazdy na autora, co nie swiadczy o duzej dojrzalosci. Wielu takich domoroslych programistow ma wybujale ego, wiec przyda sie od czasu do czasu ostudzic ich zapal.

Pozdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sadze, ze to zdanie raczej tyczy sie tego, ze mlodzi wola zarabiac, niz zrobic cos pozytecznego z naukowego punktu widzenia &#8211; w koncu wiekszosc mlodocianych programistow jest objeta przymusem szkolnym. A ze oferta edukacyjna jest uboga to wniosek jest taki ze projektow informatycznych sie na tym szczeblu w szkole nie robi i do tego pije. Ale to tylko jeden z argumentow i pomyslow w tej dyskusji.</p>
<p>Ja za to nic zlego nie widze w podawaniu artykulow o Zenku. Jeden z drugim zobaczy jakies przyklady zlego kodu, poczyta historie ludzi w komentarzach badz opis ich kariery (od zera do bohatera) i wyniesie niemniej niz z tutoriali. Zobacz komentarze tutaj &#8211; prawie kazdy ma zenujaca argumentacje i pojazdy na autora, co nie swiadczy o duzej dojrzalosci. Wielu takich domoroslych programistow ma wybujale ego, wiec przyda sie od czasu do czasu ostudzic ich zapal.</p>
<p>Pozdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: To znowu jo</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9294</link>
		<dc:creator>To znowu jo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 21:05:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9294</guid>
		<description>To zdanie:

&quot;Może powinniśmy jednak przenieść w czasie pobieranie pieniędzy za naszą twórczość, skupiając się na oprogramowaniu open source bądź własnych, szkolnych projektach? No właśnie. Czy szkoły poza olimpiadami i zawodami oferują jakiekolwiek możliwości do polepszenia swoich praktycznych umiejętności? Czy młodzież woli dostać dyplom i uznanie, czy też 50 złotowy banknot?&quot;

   może wskazywać, że autor ma pretensje o pobieranie opłat za strony w trakcie nauki.
Z drugiej strony jakoś nie widzę gówniarzy w &quot;Open Source&quot;. 
Ale mniejsza z tym. Panowie z sejmu wzięli się już za allegrowiczów &quot;bez firmy&quot; wkrótce wezmą się za &quot;oferty przez net&quot; i inne. Freelancing dla młodzieży bardzo się ograniczy.

Równiez pozdrawiam. Jestem jednak ciekawy dlaczego na blogu podaje się tutoriale i z drugiej strony historie o Zenku. Trochę to się gryzie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To zdanie:</p>
<p>&#8222;Może powinniśmy jednak przenieść w czasie pobieranie pieniędzy za naszą twórczość, skupiając się na oprogramowaniu open source bądź własnych, szkolnych projektach? No właśnie. Czy szkoły poza olimpiadami i zawodami oferują jakiekolwiek możliwości do polepszenia swoich praktycznych umiejętności? Czy młodzież woli dostać dyplom i uznanie, czy też 50 złotowy banknot?&#8221;</p>
<p>   może wskazywać, że autor ma pretensje o pobieranie opłat za strony w trakcie nauki.<br />
Z drugiej strony jakoś nie widzę gówniarzy w &#8222;Open Source&#8221;.<br />
Ale mniejsza z tym. Panowie z sejmu wzięli się już za allegrowiczów &#8222;bez firmy&#8221; wkrótce wezmą się za &#8222;oferty przez net&#8221; i inne. Freelancing dla młodzieży bardzo się ograniczy.</p>
<p>Równiez pozdrawiam. Jestem jednak ciekawy dlaczego na blogu podaje się tutoriale i z drugiej strony historie o Zenku. Trochę to się gryzie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ferrante</title>
		<link>http://ferrante.pl/life/publicystyka/pozycz-50zl/comment-page-1/#comment-9293</link>
		<dc:creator>ferrante</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Nov 2009 20:35:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ferrante.pl/?p=573#comment-9293</guid>
		<description>Czytanie ze zrozumieniem chyba rzeczywiscie kuleje i nie jest to mit, wymysl mediow czy jeden ze standardowych argumentow na ubicie dyskusji. 

a) nie potepilem poczatkujacych programistow, raczej zadalem otwarte pytania, sam przyznajac, ze robilem podobnie
b) potepilem raczej tych, ktorzy nieswiadomie z takich uslug korzystaja, spodziewajac sie jakosci na swiatowym poziomie

Mam nagrac podcasta i przeczytac ten artykul jeszcze raz na glos?

A to, ze kazdy moze robic to co informatycy/programisci po odrobinie przyuczenia niech najlepiej skomentuje ostatni wyciek danych z wykop.pl, gdzie &quot;Panowie profesjonalisci&quot; zostawili dane osobowe (loginy, hasla, maile itd.) na serwerze bez zadnych zabezpieczen (bez hasla do bazy danych). Wykucie na pamiec kilku regul i funkcji to jedno, roztropnosc, doswiadczenie, &quot;lebskosc&quot; i wyczucie to drugie.

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czytanie ze zrozumieniem chyba rzeczywiscie kuleje i nie jest to mit, wymysl mediow czy jeden ze standardowych argumentow na ubicie dyskusji. </p>
<p>a) nie potepilem poczatkujacych programistow, raczej zadalem otwarte pytania, sam przyznajac, ze robilem podobnie<br />
b) potepilem raczej tych, ktorzy nieswiadomie z takich uslug korzystaja, spodziewajac sie jakosci na swiatowym poziomie</p>
<p>Mam nagrac podcasta i przeczytac ten artykul jeszcze raz na glos?</p>
<p>A to, ze kazdy moze robic to co informatycy/programisci po odrobinie przyuczenia niech najlepiej skomentuje ostatni wyciek danych z wykop.pl, gdzie &#8222;Panowie profesjonalisci&#8221; zostawili dane osobowe (loginy, hasla, maile itd.) na serwerze bez zadnych zabezpieczen (bez hasla do bazy danych). Wykucie na pamiec kilku regul i funkcji to jedno, roztropnosc, doswiadczenie, &#8222;lebskosc&#8221; i wyczucie to drugie.</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

