Dawno temu, kiedy stawiałem swoje pierwsze kroki w świecie kodowania stron internetowych, używałem w głównej mierze programu EdHTML. Jak na moje wymagania, był to całkiem sprawny edytor HTML i PHP. Oferował przede wszystkim dość fajne kolorowanie i formatowanie składni, co było dla mnie nieocenionym plusem. Jego wady, jakimi były pamięciożerność i dość niski stosunek efektywności do ilości włożonej pracy spowodowały, że całkowicie zapomniałem o programie Karola Wierzchołowskiego. Od tej pory życie umilał mi Edit Plus. Ostatnimi czasy natrafiłem jednak przypadkowo na nowy edytor autora EdHTML – CoreEditor. więcej…
