A gdyby programowanie było piłką nożną?

Czytam i oglądam ostatnio wiele, by być dla Was ostry jak brzytwa. Na przykład wczoraj był Real – Bayern, a dziś z kolei przewertowałem parę pozycji o prawach świadków procesowych (muszę być przygotowany, gdybym miał zeznawać w sprawie kradzieży 3 punktów i awansu do następnej rundy). Ale nie przyszliście tu czytać o sporcie (choć większość ma pewnie Multisporta, którego nie używa), więc może zadajmy sobie pytanie: co by było, gdyby programowanie stało się piłką nożną? No wiecie, czy np. Functionite jeździłoby na ustawki z Monterail, a Douglas Crockford gadałby w reklamach z klawiaturą Adidasa w łapie, że impossible is nothing?

Zacznijmy od kibicostwa, bo tu mi najbliżej i pewnie dla Was najciekawiej. Musielibyśmy mieć jakieś zwaśnione drużyny. Na pierwszy rzut oka taki daftcode mógłby mieć kosę z 10clouds. Obie firmy z Warszawy, ciężko jednak określić, kto miałby być Polonią, a kto Legią, choć po siedzibie już łatwiej. W każdym razie uznajmy, że od tej pory prawilnie byłoby pisać (D)aftcode. I jeszcze meet.js Warszawa kontra Warsaw.js. Tu Polonię znalazłbym szybciej. Przezwiska, maczety, honor. Zakaz stadionowy? Ban na repo na Githubie.

Przyjrzyjmy się teraz zawodnikom, tzn. programistom. Ci koniecznie musieliby wymienić żony i partnerów. Powstałoby na pewno JS News: WAGS (tak, w dzisiejszych czasach nie należy zapominać w takim artykule też o HABS). Dalej – raczej nie rewolucjonizowalibyśmy kontraktów (B2B kochani). Za to można by już nieco bardziej pogmerać przy samych zapisach. 200 euro od PRa, a zamiast dodatku za asystę, kasa od zrobionego code review. Każdy (prawie) Junior z kolei miałby ustalaną minimalną kwotę następnego transferu, a firma, która go wychowa, brałaby procent od każdej następnej takiej transakcji.

Ważne – dieta. Bankowo. Łaba na pizzę i piwo. Na meetupach zdrowe białko i warzywa. Fotki programisty z pizzą w ręku kończyłyby się skandalem na Twitterze i u Aniserowicza. Programistyczna Anna Lewandowska opowiadałaby w social mediach, jak jej mąż zwiększył wydajność o 2000 linijek kodu dziennie, odkąd oparli domowy jadłospis na potrawach bez glutenu. Dyscyplina treningowa. Co dwa dni workshop z Angulara o 10, krótka przebieżka z MVC o 16.

No i trzeba by było wprowadzić jakąś Ligę Mistrzów czy puchary. Prelegenci z różnych miast meet.jsowskich mogliby spotykać się na 90 minutowych sparingach (tyle też średnio trwa meetup). Dom i wyjazd. Kto znajdzie więcej błędów w kodzie – przechodzi dalej. Od kwestii spornych byliby sędziowie. Spoglądaliby na kod (ale tylko jednorazowo, przez góra 2 sekundy!) i decydowali kto ma rację. Przez 30 następnych lat dyskutowalibyśmy o konieczności wprowadzenia powtórek i czy miałoby to jakiś wpływ na dynamizm meetupu i reklamodawców. Mogliby też dawać zółte i czerwone. Czerwona za feature bez testów jednostkowych, jedziesz z powrotem do Bydgoszczy, wypad z meetupu. Nie wnikam nawet, jak zareagowaliby kibice, gdyby okazało się potem, że testy poleciały w oddzielnym commicie.

Musielibyśmy mieć też jakieś gwiazdy i romantyczne historie. Ktoś mógłby zaczynać swoją karierę w wiosce odciętej od internetu, programując z kolegami na podwórku. Inny mógłby mieć rutynę robienia 150 kompilacji dziennie, tak jak Cristiano Ronaldo robi brzuszki. A propos, ktoś mógłby być znany z tego, że robi świetny kod, ale od czasu do czasu przyaktorzy i się położy na glebie bez faulu – za coś takiego moglibyśmy uznawać kupowanie kodu w krajach trzeciego świata i podpisywanie się jak pod swoim.

Na koniec przyda się jakiś słynny, sportowy cytat. Może wtedy komentarz z konferencji (rozgrywki komentowałby Wojtek z koduje), tfu, pucharów, nie byłby tak nudny – ciągle tylko it was a great conference, you know. Można by przytaczać np. Crockforda (no co ja się go tak czepiłem?), choć tutaj Was już trochę oszukam:

I’ve missed more than 9000 standups in my career. They’ve rejected almost 300 PRs of mine. 26 times, I’ve been trusted to deliver a project before a deadline and failed. I’ve failed over and over and over again in my life. And that is why I succeed.

Eh, nudne to programowanie.

Komentarze

1

Świetny art jak i wizja, przetlumacz na angielski i wstaw na medium, myślę że też by daleko się rozniosl ;)

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>