Kobiety front-endu

Nie trzeba pracować w dużych korporacjach, by stwierdzić, że obecność kobiet w zespołach IT z reguły poprawia atmosferę oraz wydajność, a także nie pozwala zwariować w męskim towarzystwie. Kobieta to dobry pracownik, dbający o detale, bardzo często z zacięciem artystyczno-graficznym i dobrym gustem. Kobiety coraz śmielej wybierają naszą branżę i wypada się tylko z tego cieszyć. Front-end to idealna działka dla osób o wspomnianych przeze mnie predyspozycjach.

Rozmawiałem kiedyś z moim dobrym znajomym o tym, jak trudno znaleźć do teamu programistę front-endu płci przeciwnej. Ichni HR, wspierany przez decyzje wewnątrz zespołu, intensywnie forsował pewne zmiany w jego strukturze, nasuwając temat zaangażowania programistki. Niestety na próbach się skończyło – w pewnej fazie nie było kandydatek, a kiedy się znalazły, nie przechodziły przez interview. Tak było kilka lat temu.

Larissa_Meek_17
Larissa Meek

Ostatnio znów zainteresował mnie ten temat, a to przy okazji konferencji Front-end Design Conference, gdzie wśród siedmiu spikerów, sześć to kobiety! I to o niebagatelnej urodzie i umiejętnościach. Nigdy nie spodziewałbym się, że aż tyle barwnych osobowości pracuje we front-endzie (pomijam tutaj osoby zajmujące się tylko i wyłącznie dizajnem). Larissa Meek na przykład to Pani grafik z zacięciem koderskim, która ma też dość spore doświadczenie w modelingu. Sarah Parmenter to z kolei piękna UX designerka z Leigh-on-Sea, która w wolnych chwilach pracuje przy… remontowaniu domów. Na FDC przemawiała też Jina Bolton, specjalistka od CSS, pracująca do niedawna w Apple jako front-end developerka. Mógłbym opisać każdą z nich, ale to, co nasuwa się na myśl, to przełamanie pewnych stereotypów. Po pierwsze – tak, w tej branży są kobiety – i to nie tylko dizajnerki, a po drugie – obraz siedzącej w domu geek-okularnicy dobrej z matematyki możemy włożyć między bajki. Od tych dziewczyn aż bije pasja. Robią po sto różnych rzeczy i wsadzanie ich w jakiekolwiek ramy byłoby ogromnym nadużyciem.

Sarah 2 b&w
Sarah Parmenter

Front-end Design Conference to jedno. Front-endem na świecie zajmuje się także wiele innych kobiet. Jedną z najbardziej znanych jest Nicole Sullivan, która parała się CSSem m.in. w Yahoo! i często występuje na różnych konferencjach branżowych – na przykład promując swój OOCSS. Wśród znanych kobiet front-endu należy wymienić Molly E. Holzschlag, pasjonatkę web standardów, autorkę ponad 35 książek o tej tematyce (za Wiki). Oczywiście jest również Amy Hoy, bardzo zdolna programistka Ruby i JavaScript, prywatnie partnerka Thomasa Fuchsa, twórcy script.aculo.us.

Nicole Sullivan (@stubornella) on CSS Optimization at An Event Apart Boston 2010
Nicole Sullivan

To tylko kilka z najbardziej rozpoznawalnych kobiet we front-endzie na świecie. Polska społeczność może znać również Inayaili de León, która wystąpiła na tegorocznym SparkUpie. Wkrótce do Polski przyjedzie natomiast Lea Verou z Grecji, która w zasadzie reprezentuje nową falę młodych i zdolnych dziewczyn, znających front-end lepiej niż niejeden mężczyzna. Lea przez dwie godziny omówi najnowsze tajniki CSS3 na konferencji Front-Trends 2010 w Warszawie.

Inayaili de León
Inayaili de León

Generalnie rzecz biorąc, tendencja pojawiania się kobiet w tym zawodzie jest rosnąca. Racja, od zawsze było w tej branży wiele dizajnerek, jednak teraz czas także na specjalistki HTML, CSS i czasem JS. Co ciekawe, prawie każda z nich posiada naprawdę piękne strony prywatne, co tylko potwierdza, że wrodzona estetyka to duża zaleta kobiet w tej dziedzinie. Google z kolei sponsoruje konferencję JSConf.eu w unikalny sposób, ogłaszając konkurs tylko dla kobiet, gdzie do wygrania jest darmowa wejściówka oraz zwrot kosztów przejazdu.

Aleksandra Drachal
Aleksandra Drachal

A jak wypada Polska? Tak sobie. Jest jeszcze duży, niewykorzystany potencjał. Co prawda, mój znajomy w końcu znalazł programistkę, ba, nawet kilka, ale patrząc na temat nieco z szerszej perspektywy, stwierdzam, że jest dużo do zrobienia. Oczywiście są dizajnerki, a do najzdolniejszych zaliczam przede wszystkim Aleksandrę Drachal. Jest też Helena Pryłowska (Pani grafik z bardzo dobrym warsztatem, aczkolwiek widzę jeszcze potencjał) czy też dziewczyny z WitFlow, którym UX niestraszny.

Z programistek front-endu kojarzę natomiast m.in. Kamilę Romanowską czy Karolinę Szczur. Niestety, ale o ile w grafice webowej znalazłbym jeszcze kilka, może kilkanaście nazwisk, tak w kodowaniu front-endu bardzo ciężko jest mi wymienić kobietę, która w dodatku prowadziłaby swojego bloga lub twittera. Tłumaczy to poniekąd GoldenLine, gdzie znalazłem jedynie 53 nazwiska na słowo “programistka”. Chyba nie musimy czekać na to, aż program Dziewczyny na Politechniki zaowocuje większą ilością kobiet we front-endzie?

O ile na świecie jest wiele programistek i dizajnerek, tak w Polsce musimy jeszcze poczekać choćby na pierwszą Polkę wyróżnioną np. na Ajaxianie czy A List Apart. Trochę brakuje nam swego rodzaju rockstarów, a już na pewno tych płci przeciwnej. Kobiet, które udzielają się na swoim blogu, twitterze, w komentarzach u innych. Przydałby się taki kobiecy Wojtek Zając, Patrys, Ludwik, czy Riddle, prawda? Inny (kobiecy) punkt widzenia jest zawsze w cenie. W dodatku nasila się tendencja zatrudniania kobiet w wielu firmach w celu balansowania przewagi płci męskiej w zespołach. Jest to dobra wiadomość dla kobiet, chcących działać w tym kierunku. Myślę, że na przestrzeni następnych 10 lat zmieni się jeszcze wiele w tym temacie. Tymczasem zapraszam wszystkie kobiety do webowego front-endu wzorem koleżanek z zachodu. To naprawdę kreatywna i fajna branża, czyż nie?

Komentarze

1

Z poznańskiego podwórka poleciłbym m.in.: Kaśkę Mrożek http://www.goldenline.pl/kasia-mrozek) – kobietę od flashu, designu czy też front-endu. Z dalszej perspektywy – Annę Warzechę (http://www.goldenline.pl/anna-agnieszka-warzecha) – równie uzdolniona dziewucha :D

2

Świetny wpis, dzięki za linki. Rzeczywiście kobiet w front-endzie czy w programowaniu, jest za mało, a szkoda, bo jak pisałeś, to zawsze trochę inny punkt widzenia i atmosfera w pracy jakaś przyjemniejsza.

3

Jak macie linki do jakichs zdolnych osob to nie obawiac sie, postujcie ;-)

4

Ja poleciłbym jeszcze Ele Madej (http://twitter.com/elamadej) oraz Agatę Mazur (http://twitter.com/agatkamazur) z Applicake.com

5

po znaczku na ostatnim zdjęciu wnioskuję że jest autorstwa Przemka Chudkiewicza z 4k.pl, niegdyś mojego sąsiada z klatki obok:).

6

Nicole Sullivan to kobieta? :|

Tomek
7

vote for polish design community! +1 do Agaty i Eli! Dzięki za mention ;)

8

Pracując przez miesiąc w USA w webdev teamie, na 6 osób były 3 kobiety które zajmowały się front-endem, były całkiem niezłe. Myślę że nawet w Polsce powinny znaleźć się takie kobiety, może po prostu są mniej publicznie widoczne (chociaż ja nie znam oprócz wymienionych ;) ).

Z osób anglojęzycznych pisać możnaby wiele ale wymienię chociaż Iheni – http://twitter.com/iheni bardzo sympatyczna i robi wiele dla accessibility.

9

Moim zdaniem w Polsce generalnie cierpimy na brak autorytetów związanych z webdesignem. Warto zauważyć, że wiele osób w Polsce nazywających siebie front-endowcami, w innych krajach nazywało by się webdesignerami.

U nas wciąż za dużo ofert pracy, gdzie szuka się ludzi od PHP/MySQL + HTML/CSS, a designem zajmują się Flashowcy z doskonałą znajomością PhotoShopa. Nie chcę nikogo urazić, ale większość rockstarów webdesignu samemu koduje swoje PSDeki, a wielu z nich w ogóle nie projektuje layoutu w całości w programach Adobe (co najwyżej elementy).

Smutna prawda jest taka, że mało osób obsadzających stanowiska i planujących zasoby ludzkie, szanuje HTMLa i CSSa. No, ale trzeba być optymistami i może coraz większa liczba konferencji dla ludzi robiących stronki wpłynie na pogrzebanie tych niedobrych stereotypów webmasterów i chateemelowców.

Chętnie obronię swoje teorie na Front Trends przy browarku albo kawie, jakby ktoś chciał mnie zwyzywać. ;-)

10

Chcicalam niesmialo zauwazyc, ze zajmuje sie prawie wylacznie identyfikacja wizualna, a strony internetowe projektuje, o ile stanowia czesc tejze (z front-endem natomiast sila rzeczy mijam sie w bezpiecznej odleglosci).
Niemniej dziekuje za wzmianke oraz niezachwiana wiare w moj potencjal:)

11

@helen – robilas kilka serwisow, ktore gdzies tam kiedys przemknely przed moimi oczami, wiec dlatego jestes wymieniona jako grafik tychze. To jest spontaniczna lista, chyba nie macie mi zle, za reklame? ;-)

A co do umieszczenia tutaj dizajnerek – grzechem byloby nie wymienic czolowki Polskiego designu webowego (tym bardziej, ze niektore Panie wymienione a poczatku paraja sie i tym i tym), co ma przeciez jakis tam – dalszy, bo dalszy – zwiazek z front-endem jako takim.

Pozdrawiam

12

Jak miło było przeczytać ten artykuł!
Mnie zawsze onieśmielały męskie CV, gdzie liczba języków programowania była długa, jak lista ulubionych potraw ; ) To gdzie ja będę uderzać z moim CV i znajomością HTML i CSS…
Jednak, CSS to jest to, co uwielbiam robić i mogę siedzieć godzinami, ba całe noce spędzać dopieszczając detale : )

Po tym artykule mam dwa razy więcej zapału, żeby przysiąść do php, albo może jquery lepiej ; )
Dzięki!

13

Rozbawił mnie artykuł. Naprawdę nie jest nas aż tak mało :-)

LK deR
14

Dziękuję za ten artykuł :) Bardzo mnie podbudował, teraz podobnie jak aleksandra mam jeszcze większy zapał do działania.

emi
15

Podzielam zdanie LK deR. Jest nas dużo więcej niż Wam się wydaje…

Panna Nikt ;)
16

Nie widac Was za to zupelnie. Wzywamy pokornie do WordPressow/Joggerow/Twitterow! ;-)

17

[…] i zachęcić kobiety, które z jakichś powodów jeszcze się na te spotkania nie wybrały. Bo jak już pisałem, kobiety w IT (a już na pewno we front-endzie), potrzebne są i […]

18

Może z tymi webmasterkami nie jest aż tak źle tylko w złym miejscu szukacie? :) Wystarczy wpisać na LinkedIn polskie, żeńskie imię np. Magdalena + HTML lub CSS i pojawi się całkiem spora lista Magdalen znających się na tym :) Oczywiście wiadomo że automatycznie nie znaczy to, że te Panie nadal się tym zajmują ale hmm przynajmniej deklarują że znają :)
Moja przygoda z informatyką zaczęła się właśnie od poznania HTMLa. To właśnie przez ten język wylądowałam na informatyce stosowanej a obecnie programuję w zespole front-end w SmartGWT a back-end w Javie.

MariposaLibre
19

Dopiero raczkuję we front-endzie ale widzę, że to był dobry wybór i obawy przed dyskryminacją kobiet w branży IT nie są uzasadnione. Dzięki za poruszenie tematu ;)

Kasia
20

[…] tego wszystkiego najlepiej wspominam takie artykuły jak Stan Polskiej Społeczności Front-end czy Kobiety Front-Endu, choć to tylko drobny wycinek mojej pięcioletniej przygody. Mamy więc prężnie działającą […]

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>