Konferencyjna Polska

We wtorek miałem przyjemność uczestniczyć w SparkUp, prawdopodobnie pierwszej w Polsce konferencji o webdev i ux, zrealizowanej z tak dużym rozmachem. Jestem pod wrażeniem atmosfery i ludzi, którzy pojawili się w Poznaniu. Biletów sprzedano masę i dobitnie świadczy to o tym, że w Polsce jest ogromny potencjał i świetny klimat dla takich inicjatyw.

Nie jeździsz na konferencje – tracisz!

Przede wszystkim, zastałem w stolicy Wielkopolski mnóstwo nieprzypadowych gości. Byli tam managerowie, programiści, designerzy, blogerzy, internetowi celebryci, Czytelnicy tego bloga, uczestnicy moich szkoleń i masa innych specjalistów, którzy na co dzień tworzą nasz polski internet. Motywowały zasłyszane przeze mnie kuluarowe rozmowy, zainspirowane zapewne obejrzanymi wcześniej wystąpieniami. Wiesz, zamiast trzech buttonów dajemy jeden, a to to w ogóle porażka, nie wiem czemu tak zrobiliśmy… – spierał się siedzący za mną zespół developerów. Tym ludziom po prostu zależało, a strzelam, że takich dyskusji było tego dnia więcej.

Powiedzmy sobie głośno, jeśli jeszcze tego nie wiesz – nie bywasz na konferencjach – przegrywasz. Przegrywasz wiedzę, kontakty biznesowe, potencjalnie wartościowych, nowych znajomych. A w ogólnym rozrachunku – pieniądze, które mógłbyś zdobyć dzięki powyższym. Na sali kręciły się osoby, związane z takimi markami jak Microsoft, Opera, Nokia, Roche, czy Allegro. Pytanie “szukasz pracy?” zdecydowanie nie było tematem tabu.

Przeglądarka Twoim domem

Następna dekada to czas nowoczesnego, zgodnego ze standardami front-endu. JavaScript jest już dostępny na większości zaawansowanych urządzeń mobilnych, świat podbija niesamowity HTML5 (i krążące wokół niego nowinki), a Flash umiera. W dużych korporacjach “J2ME” zaczyna być ustawiany w parze z takimi słowami jak skansen czy muzeum, a zaawansowane, webowe aplikacje sprawiają wrażenie software’u desktopowego – są szybkie, lekkie, wygodne i działają w przeglądarce. Jest rzeczą niezwykle ważną, abyśmy nie przegapili pewnego skoku jakościowo – technologicznego, który niedługo się dokona. Tym bardziej cieszy fakt, że na horyzoncie pojawiły się wydarzenia, dzięki którym możemy poczuć się jak np. Brytyjczycy, którzy mają u siebie co roku kilkanaście (o ile nie więcej) takich konferencji.

SparkUp – jestem na tak

Nie chciałbym oceniać poszczególnych elementów konferencji SparkUp. Jak na każdej, były rzeczy, które należałoby poprawić, jak i te, za które należą się oklaski. Ogólne wrażenie było bardzo dobre. Nie będzie więc tutaj szyderczej i bratobójczej krytyki, którą z pewnością wielu blogerów by podniosło. Zresztą, najlepiej konferencję ocenią/ocenili jej uczestnicy na Blipie czy Twitterze. Jest to wręcz idealny kanał komunikacji dla takich eventów, czego kiedyś nie doceniałem.

Miałem też okazję porozmawiać dłuższą chwilę z jednym z organizatorów – Piotrem Czekałą. Wielkie gratulacje za chęci i sprawienie, że konferencja się odbyła! Miejcie świadomość, że SparkUp organizują sympatyczni ludzie z głową na karku. Przy okazji dowiedzieliśmy się kilku ciekawych rzeczy, co z pewnością przemyślimy w kontekście Front Trends.

Front Trends

No właśnie, Front Trends. Pojawiło się ostatnio mnóstwo pytań, co do konferencji, która odbędzie się w Warszawie 21 i 22 października. Wiedzcie, że pracujemy bardzo ciężko nad pełną wersją strony internetowej, a także nad cenami i ścieżkami tematycznymi. Nie chcę składać żadnych obietnic czasowych, ponieważ mamy zamiar zaoferować Wam jak najlepszą konferencję i dbamy o dopracowanie każdego szczegółu. Zbliża się najwyższy moment na podanie wszystkich, wiążących informacji, więc proszę o odrobinę cierpliwości!

Konferencji czas

Muszę przyznać, że jestem wielkim optymistą, jeśli chodzi o przyszłość konferencyjną w Polsce. Po tym, co usłyszałem i zobaczyłem we wtorek, jestem pewien, że Polska pragnie takich wydarzeń. I będzie je miała, bo taki potencjał nie może zostać zmarnowany.

Komentarze

1

damn, trzeba było mówić że jesteś, byśmy sobie piwo wypili! dałeś ciała ;)

2

Huh, no rzeczywiscie zaluje, szkoda, ze nie natrafilem na Ciebie, bo mysle, ze bym Cie rozpoznal ;-)

Byles na after party?

Pozdrawiam

3

[…] niezmiernie ciekawy, jak poradzą sobie koledzy ze stolicy Wielkopolski. Swoimi przemyśleniami podzieliłem się zresztą na tym blogu. Uważam, że był to bardzo udany i inspirujący event, choć jego formuła […]

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>