meet.js Summit 2013 – mój debiut jako prelegent na dużej konferencji

W minioną sobotę odbyła się w Gdańsku konferencja meet.js Summit, którą zorganizowali Łukasz Kliś, Michał Miszczyszyn, Arek Putko oraz Wojtek Urbański. W tym roku zadebiutowałem jako pełnoprawny prelegent ze swoją prezentacją pod tytułem “One day in the life of a front-end programmer”, przez co było to dla mnie bardzo specjalne wydarzenie.

IMG_2421

Na konferencji zjawiło się ponad 300 osób, które wysłuchały 11 prelekcji, głównie na temat JavaScriptu. Bardzo dobrze wspominam całą imprezę – miejsce konferencji było wygodne i nowoczesne, a inne detale również zostały dopięte na ostatni guzik – od rejestracji po punktualność, jeśli chodzi o agendę. Był darmowy obiad i przerwy kawowe z pysznymi ciastami i owocami. Nawet WiFi przez większość czasu sprawowało się bez zarzutu. Jak to ująłem – profeska. Może to zabrzmi banalnie, ale najbardziej w tym roku… ucieszyły mnie smycze. Chłopaki zorganizowali oryginalne, meet.jsowe smycze, które prezentowały się świetnie. Można było odnieść wrażenie, że jesteśmy na wydarzeniu za co najmniej kilkaset złotych. Myślę, że jako meet.js udowodniliśmy po raz kolejny, że warto nam zaufać, bo potrafimy tworzyć dobre eventy.

IMG_2551

W tym miejscu należą się brawa i podziękowania dla naszych sponsorów, bez których by się to nie udało. Bardzo się cieszę, że możemy współpracować z Allegro już drugi rok i jest to dobra współpraca. Marcin Majchrzak z poznańskiej firmy wie, czego potrzebuje scena front-endowa. Podobnie Schibsted – idźcie tam pracować, bo mają spójną wizję, jak powinno się rekrutować i dopieszczać front-end developerów. Im po prostu zależy. To samo Spartez – gdańska firma miała świetne stoisko z miłymi ludźmi, którzy odpowiadali na najtrudniejsze pytania. Bardzo miłym akcentem były czekoladki, z kolei na największe brawa zasłużyła konkretna oferta dla ludzi, chcących pracować w Spartez – każdy mógł się dowiedzieć o widełkach pensji na poszczególnym stanowisku, co powinno być już standardem w Polsce i nad czym wszyscy kolektywnie pracują na grupie JS News: Jobs. Pełną listę sponsorów uzupełniają Functionite, Implix, Acxiom, IT Kontrakt, Wimdu, Atlassian, Mozilla, Sii, Kainos, Otago i The Comet Cult. Jeśli masz firmę software’ową musisz być na meet.js Summit i innych konferencjach, które należą do pierwszej ligi. Powyższe organizacje już to wiedzą. Inne tracą.

IMG_2574

Najważniejszym dla mnie momentem meet.js Summit była jednak moja prezentacja. Był to swoisty debiut – o ile przemawiałem już dla kilkudziesięciu/kilkuset osób to zawsze były to niepełne wystąpienia lub też widownia była niewielka. Tym razem mogłem dać prelekcję dla prawie 300 osób. Nie zapowiadałem tym razem innych – to ja miałem być spikerem, czując niezwykłą odpowiedzialność. Po pięciu zorganizowanych konferencjach dobrze wiesz, jak łatwo spieprzyć nawet najlepiej zapowiadającą się prezentację, szczególnie, jeśli jest ona przeprowadzona w języku angielskim. Denerwowałem się o wiele bardziej niż przed pierwszym Front-Trends. Jak mi poszło? Feedback, jaki otrzymałem był bardzo pozytywny z czego ogromnie się cieszę. Oto wycinek z Twittera:

twitter

Jeśli byłeś na mojej prelekcji – z chęcią usłyszę, co Ci się podobało, a co nie, by moje następne wystąpienia były jeszcze lepsze.

Moja prezentacja była poświęcona kilku patologiom, które towarzyszą naszej branży – przede wszystkim temu, że panuje w niej ostatnimi czasy zbyt duże samouwielbienie – nazywamy się ninjami i opisujemy siebie samymi superlatywami. Tym samym zamykamy się na rozwój – nigdy nie jest tak dobrze, by nie mogło być lepiej. Poza tym jesteśmy niezwykle konserwatywni i selektywni, jeśli chodzi o próbowane narzędzia i wygłaszanie o nich opinii – nie próbujemy, a krytykujemy. Podobnie jest z HRowcami – są przedmiotem żartów ze względu na swoją niekompetencję. Może powinniśmy im pomóc – zamiast bezsensownej szydery, ktoś mógłby wreszcie zebrać do kupy pewne wytyczne i umieścić je w postaci fajnego dokumentu na GitHubie/GH Pages. Przecież tak jak oni potrzebują nas, tak my ich. Pamiętajmy o tym. Tego typu spraw było jeszcze kilka – mam nadzieję, że wideo zostanie szybko opublikowane i będziecie mogli obejrzeć całą prezentację.

Podsumowując, meet.js Summit wspominam w samych superlatywach. Ciekawe, gdzie zorganizujemy edycję 2014…

Inne recenzje Summita:

Komentarze

1

Z niecierpliwością czekam na video z prezentacji ;)

Dami95
2

Było bardzo dobrze, pośmialiśmy się – teraz czekam na próbkę Twoich umiejętności “technicznych” na kolejnej konferencji. Wierzę, że masz co pokazać. :)

3

Zupełnie nie było widać, że to pierwszy raz jako prelegent – spicz pierwsza klasa, dowcipny i z przesłaniem jednocześnie. Ciekawe, czy kiedyś ja dojdę do takiego poziomu ;]

4

Prezentacja super – Wy to się musicie z Kamilem bardzo lubić ;)

Co do uczenia HRowcow, to popelniłem wpis na ten temat ponad rok temu, ale cieszył się zdecydowanie mniejszą popularnością niż poprzedni.

5

[…] Ferrante […]

6

Dla samej kawy i ciastek warto było przyjechać. Wchłonąłem tego ze 2kg :>

7

W mojej opinii powinieneś poprzestać na pierwszej części prezentacji. Było fajnie, z dystansem, trochę pośmieszkowaliśmy i w takiej konwencji należało utrzymać resztę. Na drugiej części poczułem się jak w kościele na kazaniu. Nie wydaje mi się, żebyś był kimś kto mógłby prawić takie kazania. Spotkałem się z wieloma osobami (front-end’owcami) i mimo swojej wiedzy byli to po prostu normalni ludzie.

Podobnie jest z HRowcami – są przedmiotem żartów ze względu na swoją niekompetencję

Jestem zaskoczony jak łatwo przychodzi Ci uogólnianie. Za każdym razem gdy spotykałem się z “HRowcami” byli to ludzi profesjonalni w swoim fachu. Owszem, o IT nie mieli pojęcia ale przecież to nie ich brożka.

zbyt duże samouwielbienie

Spójrz na swój tekst. Ile razy występuje w nim (odmienione) “ja“. I ty mówisz o samo uwielbieniu?!

Po drugiej części prezentacji odniosłem wrażenie podobne do kogoś kto pisał już tutaj na blogu we wpisie o fontach, że uderzyła Ci woda sodowa do głowy. Wyśmiewałeś nas, że czujemy się jak guru sam tak się zachowując.

Co do samej konferencji to była zorganizowana profesjonalnie, na wysokim poziomie. Bez zastrzeżeń.

makbol
8

Nie mogę już edytować. Oczywiście samouwielbienie piszemy razem (:

makbol
9

Dzięki za słowa krytyki makbol! :>

Ogólnie to mój blog, więc się nie dziw, ze “ja” jest wymieniane dość często. Co do HRowców, jeśli masz GL/LinkedIn lub jesteś na JS News: Jobs to większość ofert jest symbolem niezrozumienia naszej branży przez co tracą firmy (bo nie zatrudnią) oraz my (bo nie znajdziemy pracy).

Co do wody sodowej – :). Spodziewałem się tego typu opinii, ale to normalne, kiedy prezentacja krytykuje pewne postawy. Gdybym miał się tłumaczyć z każdego zdania (typu “nie zrozumcie mnie źle”) byłaby to bezwartościowa papka. W dodatku sam się w niej nazwałem od głupka. Poziom wody sodowej rzeczywiście kosmiczny. A co do moralizatorstwa to chyba najlepiej podsumowuje go ostatni slajd – ani mi nie przeszło na myśl, by się spiąć jak na kazaniu. ;-)

Dzięki za opinie i zapraszam na następne konferencje/prezentacje.

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>