Wielka Ofensywa Lipcowa meet.js zakończona. Udanie!

Jeśli ktoś choć na chwilę zwątpił w to, czy warto zajmować się front-endem i Otwartymi Technologiami Webowymi, powinien był odwiedzić któreś z trzech spotkań meet.js w Poznaniu, Warszawie lub Krakowie (a najlepiej wszystkie). Lipcowe eventy spod szyldu meet.js (a więc darmowe, niekomercyjne meetupy, których głównym celem jest wymiana wiedzy na temat JS, HTML5 i CSS) zebrały w sumie imponującą liczbę ponad 100 gości!

To niesamowity wynik, szczególnie, że mamy porę wakacyjną, a dla krakowskiego meet.js był to dopiero debiut (i to jaki – ponad 60 uczestników, w tym Christian Heilmann z Mozilli!). Marzy mi się, by przy następnej okazji pobić ten rezultat i na poważnie przywitać się z liczbą 200. Tym bardziej, że zgłosili się chętni do organizacji meet.js w Katowicach! Zdobywamy Polskę – gorąco namawiam, by zrobić to wraz z nami. Już wyjaśniam dlaczego…

Front-endowe know-how

Stawiłem się na wszystkich trzech edycjach i nie żałuję ani trochę tej decyzji. Ilość technologii i jakość wiedzy podczas „meet.jsów” niejednokrotnie wprawiły mnie w zakłopotanie. Prelegentom lipcowych meet.js naprawdę należą się gratulacje. Mieliśmy w zasadzie wszystko. Cappuccino framework, PhoneGap, CSS3, ES6, dostępność, SASS, Facebook API i wiele innych. Zero przeterminowanych wiadomości!

W razie wątpliwości można było zadawać pytania, które nie pozostawały bez odpowiedzi. Bezcenne, czego nigdy nie zastąpi googlowanie czy przeglądanie StackOverflow lub tutoriali! To na meet.js poznacie to, czym w tej chwili żyje web. Poważnie. Jestem dużym zwolennikiem wiedzy przekazywanej przez pasjonatów. Meet.js to znakomita odskocznia od nudnych, akademickich dysput i wykładów. Ludzie front-endu to klawa kasta, tutaj nikt nie cytuje książek, tylko opowiada o tym, z czym miał naprawdę do czynienia. Choćby jak Kasia Drzyzga, która na podstawie rekrutacji w swojej firmie podzieliła się wnioskami na temat stopnia opanowania JavaScript wśród developerów. Albo Bernard Lange, który pośród ciekawych slajdów sprzedał nam ciekawostkę, jak zobaczyć, które elementy w Webkicie są renderowane na oddzielnym buforze (dzięki temu np. animacje CSS działają szybciej…). Było też na przykład kodowanie prostego ponga, gdzie niektórzy zrobili to w ciągu 20 minut. Albo Marek Stasikowski, który ostatecznie przekonał mnie do SASS… Nie mamy know-how? Oczywiście, że mamy!

Nagrody

Na meet.js zdobywa się również cenne nagrody. W tym miesiącu były to wejściówki na konferencję o game developmencie onGameStart, smycze Mozilli oraz naklejki warsztatów i konferencji Falsy Values! Sponsorom serdecznie dziękujemy!

Organizatorzy

Wśród wszystkich tych słów na temat imprezy, największy splendor należy się jednak organizatorom lokalnych meet.js. W Poznaniu są to Piotr Kaleta, Michał Maćkowiak oraz Daniel Mendalka. W Warszawie pomaga nam Paweł Czerski. W Krakowie z kolei świetny event stworzyli Sebastian Poręba oraz Wojciech Dłubacz. Bez tych ludzi wszystko o czym napisałem powyżej byłoby niemożliwe! Wielkie gratulacje za sprawną organizację!

Przyszłość

Co dalej? Rozpędzamy się! W planach mamy kilka niespodzianek oraz oczywiście nasz obowiązek – odpalenie oficjalnej strony (naprawdę już niedługo!). Mamy nadzieję nawiązać współpracę z dużymi firmami, gotowymi wesprzeć naszą inicjatywę merytorycznie i finansowo. Już wkrótce ogłosimy oczywiście kolejne daty spotkań meet.js.

Wyciągnęliśmy również pewne organizacyjne wnioski z trzech spotkań, jednak najbardziej liczymy na Wasz feedback, by w przyszłości zrobić to jeszcze lepiej. Dajcie znać, co można poprawić!

Relacje i zdjęcia

Zdjęcia z meet.js znajdziecie na naszej stronie na Facebooku! Zachęcamy do dołączenia! :-)

Oto relacje innych uczestników meet.js:

Do zobaczenia na przyszłych meet.jsach!

Komentarze

1

Podziękowania należą się przede wszystkim Tobie, Damianie, za ogarnięcie tego wszystkiego :)

2

Cóż można powiedzieć… Było naprawdę bardzo dobrze! Cieszę się, że moje 3 pytania nie pozostały bez odpowiedzi, ale myślę też, że niestety przez pierwsze wystąpienie słuchacze nieco stracili poczucie pewności siebie i dlatego nie podejmowali rozmów tuż po prezentacjach. Miejmy nadzieję, że następnym razem będzie lepiej. Tak czy inaczej Kraków rządzi :P Dzięki Damianie za organizację!

3

Tym razem ogarniali głównie Panowie organizatorzy, co chciałbym podkreślić. Ja jestem od pisania :)

4

Szkoda że krakowskie spotkanie nie zaczynało się wcześniej – po oficjalnych wystąpieniach można by było porozmawiać nieco z ludźmi z branży.

Tak z ciekawości: po ile osób było w Warszawie i Poznaniu?

5

W Warszawie około 20, w Poznaniu 25-30.

6

U nas naprawdę było 60 osób? Duża ta Drukarnia, wydawało mi się, że mniej. Czekam na kolejną edycję :)

7

Jedni wychodzili, drudzy przychodzili, zdążyło się przewinąć ponad 60 osób według naszych obliczeń :)

8

Małopolska nie zawiodła :)

9

W jednym momencie naliczyłem 60 osób, co oznacza, że przewinęło się pewno jeszcze więcej.

10

[…] Ferrante o całej ofensywie […]

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>