Żegnaj Windows PC…

Tak, zrobiłem to, co każdy szanowany front-end developer powinien zrobić na początku – wreszcie kupiłem MacBooka Pro i pragnę jak najszybciej zapomnieć o istnieniu czegoś takiego jak Windows/Linux w kontekście webdevelopmentu.

Moja frustracja kumulowała się od jakichś dwóch lat. Irytowało mnie swoją topornością prawie wszystko, w dodatku z zazdrością spoglądałem na przepiękny interfejs Mac OS X. Dziś z zachwytem rozpracowuję kolejne zakamarki tego systemu (Expose, Spotlight, gesty, dock, dashboard, mrr!), będąc też pod wrażeniem jakości wykonania całego laptopa. Na razie szukam dobrych aplikacji umilających życie zwykłego użytkownika, jak i developera, także wszelkie porady mocno wskazane!

Wkrótce dam tutaj jakąś szerszą relację i zdjęcia, ponieważ rozwiązałem też problem dużego monitora pod postacią Della 3008 WFP.

Komentarze

1

Witaj po ciemnej stronie mocy! Daje ci 2 miesiace, jak zaczniesz narzekac na Photoshopa i teczowa pileczke przy Save For Web… i zwiazana z tym przymusowa przerwe na kawe ;)

2

No wreszcie :) Gratulacje zakupu :P A to 15 czy 13 cali?

Co do aplikacji, możesz sprawdzić Textmate, Transmit, Snippets oraz LittleSnapper – najczęściej używane w moim przypadku.

3

15 cali. Na razie w kolejce do kupna sa TextMate, Espresso i Coda. Zobaczymy, co dalej. Moglbys opowiedziec o pozostalych trzech?

4

Zawsze myślałem, że frontendowiec powinien mieć jakąś stacjonarkę z co najmniej dwoma dużymi monitorami, a nie niewygodnego laptopa z jednym malutkim ekranikiem. :)

renq
5

@piotr: a jaka wersja PSa? Ja używałem CS4 i CS5. Na tym drugim jest dużo lepiej i ani razu nie doświadczyłem takiej sytuacji.

@ferrante: po co Ci 3 aplikacje, do tego samego? :> Przetestuj najpierw każdą z nich przez pewien czas. Ja myślałem, że najlepsza będzie Coda, ale jakoś nie mogłem się przyzwyczaić i wybrałem Textmate’a. Choć teraz chyba zacznę testować Espresso…

Transmit – świetny klient FTP ze ślicznym interfejsem (chociaż jak będziesz używał np. Espresso to Ci nie potrzebne)
Snippets – katalog na różne snippety ;)
LittleSnapper – do katalogowania screenshotów, można łapać okno przeglądarki, czy część ekranu etc.

@renq: “rozwiązałem też problem dużego monitora pod postacią Della 3008 WFP.” :> Ja mam podobne stanowisko pracy – laptop + zewnętrzny monitor.

6

renq: w pracy i przez dlugi okres w domu mialem stacjonarke/laptopa z dodatkowym monitorem. O ile w pracy to sie nie zmienilo, tak w domu zostalem tylko z laptopem kodujac cos od swieta. No i sie wkurzylem, gdy przyszlo zakodowac cos powazniejszego :)

dreamer: TextMate i Espresso raczej musze miec z zasady, nad Coda sie waham. Co do FTP na razie zainstalowalem Cyberducka, ale jesli mowisz, ze Transmit lepszy to chwilowo moze jego uzyje.

Pozdrawiam

7

Mam nadzieję, że pierwsze zdanie było prawdziwe lub przynajmniej wiesz jak żałośnie ono brzmi.

zbyszek
8

Tak, zrobiłem to, co każdy szanowany front-end developer powinien zrobić na początku – wreszcie kupiłem MacBooka Pro

Czyli jak na Win albo Lin, to na szacunek nie zasługuje? Litości. Człowiek o otwartych horyzontach nie powinien wygłaszać takich… twierdzeń.

Jak zamierzasz sobie poradzić z testowaniem front-endu pod IE?

don_jaro
9

Zamierzam uzywac do tego swojego starego laptopa, obrazu z Windows, ewentualnie narzedzi jak browsercam.

Co do szacunku – nadinterpretujesz, ale dobrze o tym wiesz, w koncu flame musi byc flamem. :) Mialem okazje porownywac wielokrotnie Windowsa/Linuxa do Mac OS X i za kazdym razem ten ostatni wygrywal moje osobiste porownania. Development jest o wiele wygodniejszy, radosc z uzytkowania takze. Oczywiscie to tylko moje zdanie, aczkolwiek cos jest w tym, ze wiekszosc front-endowcow na zachodzie pracuje na OS X…

10

Zamierzam uzywac do tego swojego starego laptopa, obrazu z Windows, ewentualnie narzedzi jak browsercam.

Możesz też zainteresować się Parallels Desktop – taka trochę wygodniejsza maszyna wirtualna – aczkolwiek płatna.

Ze swojego krótkiego doświadczenia z Leoparderm polecam Quicksilver – takie Launchy, tylko że jeszcze wygodniejsze. CoverSutra do wygodnego sterowania iTunes. Za to nie mogłem znaleźć nic na wzór PCtowego Paint.NET.

Jeśli chodzi o inne aplikacje, to musiałbyś podać konkretne zastosowania – może uda mi się coś jeszcze polecić :)

PS. Miałem PC, kupiłem MacaMini, po miesiącu sprzedałem, bo niepotrzebne były mi dwa kompy – teraz tęsknię :|

singles
11

“Ciulowej baletnicy, wadzi rąbek u spódnicy.” hahaha

..jak sobie nie potrafisz postawić dobrego środowiska to “szanowanym frontendem” zostaniesz po wsze czasy. No i przy okazji rozwiniesz w sobie fanboy-a apple. :D Gratulejszon.
Btw. chyba jednak mylisz określenia. “szanowany developer” albo lepiej “dobry developer” do pracy może używać tylko notatnika a i tak nie będzie mu to przeszkadzało – bo wie co i jak pisać, więc nie chrzań że żeby być jeszcze lepszym kupujesz sobie makówkę bo jakoś mnie to nie przekonuje. :P

Widzę że to jakaś mania.. Ty, riddle i niezliczona ilość kolesi którzy promują się na polskich madafakerów frontendu – przechodzi na Apple i onanizuje się z tego powodu na prawo i lewo. Why? Bo jest sexi? hahahaha!! Wiadomo że z wiekiem i popularnością przybywa kasy z którą nie wiadomo co robić, no ale żeby pchać to od razu w demencję starczą?! brrr…

Żeby być szanowanym dobrym frontendem wcale nie trzeba się roztrząsać nad zaliczającym nieskońcozne faile Apple-m, wystarczy używać narzędzi które przyspieszają pracę. Np taki “zen-coding”. Zanim Ty zdążysz przykleić na swoim MAcBookProExtraFantasticMachine head – ja skończę klepać layout. :)

To nie prowokacja, nie jestem totalnym przeciwnikiem Apple-a (sam posiadam zabawki tego producenta).. ale do cholery nienawidzę jak mi ktoś z subskrybowanych blogerów zaczyna prawić frazesy.

Pozdrawiam gorąco. :)

abrakadabra
12

..jak sobie nie potrafisz postawić dobrego środowiska to “szanowanym frontendem” zostaniesz po wsze czasy. No i przy okazji rozwiniesz w sobie fanboy-a apple. :D Gratulejszon.
Btw. chyba jednak mylisz określenia. “szanowany developer” albo lepiej “dobry developer” do pracy może używać tylko notatnika a i tak nie będzie mu to przeszkadzało – bo wie co i jak pisać, więc nie chrzań że żeby być jeszcze lepszym kupujesz sobie makówkę bo jakoś mnie to nie przekonuje. :P

Tak, kupilem Maca, bo doslownie rzygalem topornoscia UI i zazdroscilem kilku programow do developmentu. Wybacz, ale wciskajac mi fanboyizm obnizyles wartosc tego komentarza o 50% “rzucajac frazesami”.

Widzę że to jakaś mania.. Ty, riddle i niezliczona ilość kolesi którzy promują się na polskich madafakerów frontendu – przechodzi na Apple i onanizuje się z tego powodu na prawo i lewo.

Rzeczywiscie, pisanie w wiekszosci tutoriali na blogu zupelnie za darmo, ktore ludzie doceniaja to jest promocja na polskich madafakerow frontendu. Inna sprawa, ze wyrazam swoja opinie, i jak mi sie spodoba X to bede promowal X i tyle. Zauwaz tez, ze nie kupilem Apple Cinema ani iMaca (bo sa dla mnie slabe), a Della.

Oczywiscie, pierwsze zdanie traci prowokacja, ale to celowe i mam nadzieje, ze nikt sie nie obrazi, bo oczywiscie szanuje front-endowcow, ktorzy podjeli swiadomie wybor, co do systemu. Po pierwsze, mam sobie do zarzucenia, ze dopiero teraz sprobowalem Maca, po drugie, ten blog zgromadzil jakas spolecznosc i nie ukrywam – w jakis sposob moje posty pewnie na nia wplywaja. Jesli mam mozliwosc dzielenia sie tym, co doceniam i mi sie podoba, to robie to. A noz ktos waha sie miedzy PC a Maciem, a ma tyle samo pieniedzy. Imho niech kupi Maca i zobaczy, jak wyglada ladny i przemyslany interfejs, ktory jest kilkanascie krokow przed Linuxami i Windowsami. Glownie dlatego kupilem Maca, dla wygody, UI, szybkosci. Jestem esteta i nie pasuje mi to, co oferuja w tym wzgledzie Toshiby, Asusy i inne Win PC.

Pozdrawiam i mam nadzieje, ze Twoj post byl czesciowo pisany z przymruzeniem oka ;-)

13

Widzę że to jakaś mania.. Ty, riddle i niezliczona ilość kolesi którzy promują się na polskich madafakerów frontendu..

Racja z tymi madafakerami pomyliłem się pisząc “promują się”.. powinno być: “są promowani” (to tylko ujęcie grupy, a nie oszczerstwo/coś negatywnego). Ile to razy byłem świadkiem jak ktoś zwijał się w spazmach na sam dźwięk słowa: “riddle”. :D

.. i mam nadzieje, ze Twoj post byl czesciowo pisany z przymruzeniem oka ;-)

Tak, bo na prawdę bardzo szanuję to co robisz (#blog), że o FrontTrends już nie wspomnę.. ponad to głęboko wierzę że moja opinia nie wzbudzi u Ciebie śmierdzącego babskiego focha i nie zadźgasz mnie kamieniem przy najbliższej możliwej okazji. ;)

abrakadabra
14

Zamiast Cody proponuje http://www.jetbrains.com/phpstorm/documentation/index.html
Testuje od 40 dni i uważam, że jest dużo lepszy niż zielony listek.

leo
15

15″ najlepszy wybór, bez problemu można pracować bez monitora, nadaje się też do noszenia w torbie/plecaku bez większego bólu

Jeżeli chodzi o soft ja korzystam (aczkolwiek robię też server-side) głównie z trzech aplikacji Terminal Textmate i Forklift. Ostatni z nich świetny menadżer, prosty i funkcjonalny, zdecydowanie polecam ściągniecie triala http://www.binarynights.com/forklift

Coda i espresso są ładne i fajne, ale w porównaniu z TM i ilością wszelkiego rodzaju dodatków, łatwością tworzenia własnych itp, imho nie umywają się. Na pewno jest on już nieco leciwy, często potrafi się wywalić na np spakowanych plikach js, ale fakt posiadania jednego edytora praktycznie do wszystkiego (html, js, php, ruby, bash itd) nie przebije dla mnie żadnej z funkcjonalności serwowanych przez dwa wyżej wymienione konkurencyjne produkty.

Michał
16

Huh, w front-end jestem raczkujący i zastanawia mnie co takiego ma Apple czego nie ma Windows? Tzn. co jest aż tak irytujące pod Windows?

Trochę dziwi taka dziura w software (może ktoś zrobi klony softu z Apple na Windows i zbije miliony?) :>

Pomijam fakt, że coraz więcej (większość?) masterów-masterów pracuje w Visual Studio, ścieżki certyfikacyjne i mnogość materiałów MS dla ASP, C# i pokrewnych jest tak olbrzymia, złożona i przytłaczająca wręcz, że niewielu jest to w stanie ogarnąć – bo to już jest korporacja w korporacji, MS Groups, stałe spotkania w dziesiątkach miast w Polsce i tak dalej i tepe – podejrzewam, że kasa w to pompowana może śmiało przykryć czapką cały Apple.

Zaskakuje mnie fakt, że ludzie od Sharepointa kasujący po 200 tys. zł na półrocznym kontrakcie w MS (znam osobiście) miatają na MS, większość aplikacji pisze się w środowisku MS a z drugiej strony są problemy z CSS, XHTML i JavaScriptem?

To jakiś żart? Większość najlepszych programistów jakich znam, od Javy przez C++ po stricte MS-owe technologie dłubie w Windows! I to nie kwestia przyzwyczajenia, im jest tak wygodnie!

Trudno mi porównywać zawiłości C++ do CSS, który jest przy nim płaski jak dziesięciolatka… A jednak Ci pierwsi nie narzekają na Windows…

Cyżby jednak chodzi trochę o szpan? ;)

bartek
17

Oczywiscie to tylko moje zdanie, aczkolwiek cos jest w tym, ze wiekszosc front-endowcow na zachodzie pracuje na OS X…

Wydaje mi się że jest to spowodowane tym, że Mac OS posiada najlepsze zarządzanie kolorami (a co za tym idzie odwzorowanie) z pośród wymienionych wcześniej systemów. Kupowanie rzeczy które inni posiadają, a nie znając ich zalet często jest dla szpanu :)

dezinformator
18

Ale przeciez nie kupilem dlatego, ze wszyscy maja. Raczej to bylo odnosnie tego, ze jak cos jest uzywane przez wiekszosc, to musi byc dobre.

19

…ze jak cos jest uzywane przez wiekszosc, to musi byc dobre.

@ferrante: To akurat może być bardzo niebezpieczne podejście – dlaczego? Bo taki Windows jest używany przez większość. Całkiem niedawno, IE też używała większość. I można wymienić jeszcze wiele przykładów. Pomijając fakt, że “dobre” to pojęcie względne.

@bartek – Miałem MacOSX (natywnie, na Macu) przez miesiąc równolegle z PC, są rzeczy, które mi się w nim nie podobały, są takie, którymi byłem zachwycony. A ciągnie mnie do niego znowu, kiedy widzę Expose, szybki podgląd, TextMate’a (moim zdaniem nie ma na PC softu tak wygodnego – a przetestowałem sporo), i przede wszystkim łatwość posługiwania się narzędziami konsolowymi.

Jak mam korzystać z trybu wiersza poleceń w Windowsie, to mnie strzyka – często ręczne dodawanie ścieżek do PATH, wylogowanie, zalogowanie. A dla developera (obecnie zawodowo PHP, powoli Railsy) narzędzia konsolowe są ważne – VCSy, testy jednostkowe, często małe konsolowe aplikacje. Niby jest Cygwin, ale jego wydajność z tego co się orientuje tez pozostawia sporo do życzenia.

Powiesz mi, że mam zainstalować sobie Linuxa – próbowałem wiele razy, i także z tymi łopatologicznymi dystrybucjami – żadna mnie nie zatrzymała a dłużej. A MacOSX ma zarówno to, co odpowiada mi w Linux’ie (MacPorts i podobne, konsola) oraz to, za co lubię Windowsa (łatwość obsługi). Ma też swoje wady oczywiście (jak każdy system), ale to szeroki temat.

Zauważ, że cały czas piszę MacOSX a nie “Mac” – gdyby Leopard był dostępny na komputery bez logo Apple, to zdecydowanie bym z tej opcji skorzystał – i myślę, że wiele innych osób też. I w tym momencie wielu osobom skończyłby się argument na temat potencjalnego szpanu.
Uprzedzając – wszelakie rozwiązania typu OSx86 odpadają.

Ogólnie:
Jak już mówiłem, dobre, to pojęcie względne. Mały cytat, jakkolwiek zamotanie to brzmi: “jest różnica pomiędzy tym, co jest trendy* bo jest dobre, a tym co jest dobre, bo jest trendy”. [* = za to podstaw cool, “dżezi”, na topie, modne, itd – przesłanie to samo].

Wydaje mi się, że sztuką jest wybieranie tego, co będzie DLA NAS dobre, odpowiednie, wystarczające. Znane są mi przypadki, gdzie ludzie kupują laptopy 3,5 – 4k. Zastosowania? NK, jakieś zdjęcia, Gadu-Gadu. Potem okazuje się, że laptop leży podpięty do prądu cały dzień w jednym miejscu w domu. Pytasz, dlaczego akurat kupili laptopa? “Bo teraz wszyscy mają”. Dlaczego taki drogi? “Bo jak laptop kosztuje 1,5 – 2K, to nie może być dobry!”. Przykłady można mnożyć.

PS. @ferrante: Obiektywnie patrząc – odnoszę wrażenie, że przed niektórymi tutaj przyjmujesz obroną postawę i się tłumaczysz(!) – co moim zdaniem absolutnie nie powinno mieć miejsca – patrz wyżej.

singles
20

Masz racje co do postawy obronnej, ale rozpisze sie na ten temat w jakims dluzszym felietonie o uzytkowaniu Maka i calej tej otoczce.

Co do

@ferrante: To akurat może być bardzo niebezpieczne podejście – dlaczego? Bo taki Windows jest używany przez większość. Całkiem niedawno, IE też używała większość. I można wymienić jeszcze wiele przykładów. Pomijając fakt, że “dobre” to pojęcie względne.

chodzilo mi o wiekszosc front-endowcow na zachodzie.

21

Haha no to kolejny nabrany przez amerykański marketing :) Wiesz dlaczego tak wiele osób w stanach posiada mb ? bo jest prosty, a to w większości prości ludzie ;) Skąd tyle tłumaczeń w kolejnych komentarzach ? :)
czyżby jednak nie taki fajny ten macbook ? :)

http://yasik.kiev.ua/4chan/Apple_ThinkDifferent.jpg

22

chodzilo mi o wiekszosc front-endowcow na zachodzie.

Ja rozumiem. Ale to, że większość FrontEndowców na zachodzie używa Maca, to też kwalifikuje się do “większość” konkretnej grupy – w tym wypadku “front-endowców na zachodzie” (gdyby w innych krajach nie trzeba było wydać na Maca 3 średnich krajowych, to możliwe, że nie byłoby to tylko na zachodzie).

Ty masz swoje powody, dla którego go kupiłeś (wymienione w pierwszym poście – soft, UI, itd), aczkolwiek uważam, że to, że akurat inni używają Maca nie powinno stanowić dla ludzi przesłanki do zakupu – nie mówię akurat o Tobie, tylko ogólnie.

PS. Żeby nie było wątpliwości – zazdroszczę :)

singles
23

http://ferrante.pl/2007/06/23/wszyscy-maja-macbooka/

Zreszta ten post potwierdza, ze nie poszedlem za zadnym hypem i duzo czasu minelo, zanim moglem sobie na niego pozwolic :) Warto przeczytac w ramach ciekawostki, co sie zmienilo na rynku..

24

“każdy szanowany front-end” wie, że pisanie takich głupot szkodzi na wizerunek… Mi się zawsze wydawało, że głównym narzędziem front-endowac jest jego głowa, ale jak widać niektórzy muszą posiłkować się viagrą (vide MBPro)… Już sobie wyobrażam, jak do MBPro DOKUPUJESZ legalne installki windowsów i jakiegoś VMWare’a żeby testować stronki pod przeglądarkami windowsowymi…

25

W takim razie chyba nie potrafimy czytac ze zrozumieniem i nie widzisz tutaj pewnej dozy samokrytyki w 1. zdaniu :)

26

To inaczej: czy gdybyś kupił wypaśnego peceta (desktop czy laptop – whatever), to też byś się tak tym pochwalił “przed milionami słuchaczy” ? wątpie, bo to nie dodaje +5 do lansu… Jak miałem 6 lat, to też się chwaliłem resorakami w piaskownicy, ale na szczęście już wyrosłem z krótkich spodenek…

27

Dlaczego mam nie pisac na SWOIM blogu o tym, co robie, szczegolnie jesli wiele osob chcialoby o tym poczytac? Kiedy pisalem o tym, ze szukam laptopa kilka lat temu nikt nie pisal, ze chwale sie jego zakupem lub planami zakupow. To samo z monitorem. Zawsze beda o tym pisal, bo uwazam, ze Czytelnicy tego bloga to bardzo fajna grupa, ktora zna sie na sprzecie. W dodatku to, ze moge pisac i krytykowac rozny sprzet z punktu widzenia developera czyni tego bloga atrakcyjniejszym, imho. Wkrotce napisze, co sadze o Mac OS X – bedzie to subiektywne porownanie do Win i przeszlosci. Nigdy tutaj nie bedzie z kolei postow typu “w sumie to Mac jest czasem fajny, jedni go lubia, drudzy nie, ale ja nie napisze co o tym sadze, bo sie boje linczu i oskarzen o lans”.

Wybacz, ale nie chce mi sie juz komentowac tego typu zarzutow, bo sa wlasnie na poziomie 6 latka. Chociaz nie ukrywam, ze brakowalo mi tutaj tego typu flame’ow, od razu jest ciekawiej :)

28

Spoko – dobry lans nie jest zły, przynajmniej niektórzy go potrzebują…
Dodaj tylko do opisu bloga słowo “lansiarski”, żeby do razu było wiadomo OCB…
Można pisać rzeczowo o webdeveloperce a można też cukierkowo-lansiarko “mamo mamo, kupiłem makbooka!” i machać rączkami na lewo i prawo… Naprawdę chcesz, żeby Cie tak postrzegano?

29

1. Męczyłeś się na Windows Vista, czy XP? Jakiej klasie sprzętu? Jak długo? (zgaduję, że zbyt długo)

2. Skąd zatem wiesz czy radość z przesiadki po tylu latach męczarni na inny hard i software najnowszej generacji, czyli np. Windowsa 7 (albo bardzo ładne obecnie Ubuntu) na 5x szybszym komputerze niż dawniej i z jakimś dobrym edytorem (powiedzmy IntelliJ IDEA) zamiast jakiejś amatorskiej i niedorobionej Aptany nie byłaby porównywalna? (to też było pytanie zasadniczo retoryczne)

3. Żaden szanujący się webdev nie wygłasza stwierdzenia, że sprawdza strony w Browser Cam :P (pilnuj się, zwłaszcza na naszym nowym blogu!)

To mówiąc i jeszcze dodając, że choć komentarz Piotra L. z 10:52 śmierdzi (choć nie tak jak ten abrakadabry, czy jak tam temu anonimowi było) o tyle ten z 11:18 jest nieprzyjemnie trafny, to mimo wszystko gratuluję zakupu nowego komputera – jedynego dobrego wyboru dla szanującego się web developera i prawdopodobnie też mojego następnego komputera (choć może nie, bo po pierwsze moim telefonem szybko nie stanie się iPhone (mimo, że to obecnie najlepszy telefon), a po drugie jednak lubię pograć, więc może będzie to combo: stacjonarny PC + tablet z Chrome OS + stand + dodatkowa klawiatura doń).

30

I dokładnie o to się rozchodzi Piotrze.

Odniosę się do tego przy okazji odpowiadając singlesowi (18).

Dodam tylko, że nadal nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi, bo wiem, że takiej nie ma a przynajmniej tutaj nikogo na takową nie stać.

Wystarczy wskoczyć na IT Jobs Watch, Jobserve, czy jakikolwiek inny portal i zobaczyć co się dzieje przy wyszukiwaniu C# (nie wspominam o szerszych technologiach jak sharepoint, gdzie można znaleźć kontrakt za 1000f dziennie!). Ci ludzie koszą kapustę o jakiej 99% front-end developerów nie śniło i nawet nie myślą o zmianie środowiska pracy. Co ich od nas różni? Jedna rzecz – Visual Studio.

Z doświadczenia, Waszych postów i fenomenu nawału programistów pracujących na Windows rozumiem, że przesiadacie się na Apple z jednego, głównego powodu – środowiska pracy. W tym wypadku TextMate.

Gdy jest się zawodowym developerem, to taka zmiana może przynieść dużo, ale czy to nie za mało? To wybór mocno subiektywny i nikogo zań ganić nie będę, ale sam nigdy bym tak nie zrobił, z wielu powodów:

– po pierwsze, zmiana całego OS dla kilku usprawnień i innego edytora, przy okazji wiążąca ze sobą w wielu kwestiach downgrade (korzystam np. z branch cache…) i jednak stratą sporej kasy – mój Windows kosztował tyle, co niejeden Macbook, co miałbym z nim zrobić?, to trochę jak kupno nowego samochodu, zamiast wymiany opon w obecnym,

– po drugie – najgorsza IMHO wada – Apple Cult – przykro mi Riddle, ale teraz Tobie się dostanie, pytanie retoryczne, co to ku..rna znaczy: http://img704.imageshack.us/img704/7895/srac.jpg (ze strony http://www.riddle.pl)?

Chyba stworzę sobie button “Made in beloved Poland”, jeśli wydaje się to Wam żałosne, to macie rację – who cares? To najgłupsza praktyka front-end developerowa ostatnich lat jaką znam – utalentowani ludzie, ale pchają te kilka kB kultu Apple/PC/whatheva na WWW – zupełnie jakby mnie, użytkownika, obchodziło kto, na czym i w czym to robił! Może jeszcze umieśćmy datę startu projektu i cenę za niego… No i koniecznie państwo i miasto! Patriotyzm na całego.

Mimo wszystko dla Apple jest to zrozumiałe, niestety, Microsoft ma swojego klauna – Ballmera, Apple dawno temu postanowiło pójść za ciosem i całą swoją firmę rozwijać w stylu mu podobnym – czyli hype, zachwyt, przełom, niesamowitość itd. Dla mnie, zarówno Ballmer jak i polityka Apple, ich sposób na marketing jest bardzo mocno upośledzony a ich zachwyty nad własną korporacją porównałbym do tych w sieci Amway czy innej grupy relijnej, ale nie chcę nikogo urazić.

– nawiązując do punktu drugiego – czyli Apple Cult – wyrobiła się we mnie na przestrzeni lat swoista niechęć do produktów Apple, zanim powstał iPod (swoją drogą produkt robiony na szybko, bo Apple tonęło i wypchnięty głównie przez marketing – sam Jobs się tym szczycił) i całe parcie na Apple lata wcześniej wciskano mi Linuxa – bo można mieć dowolny pulpit, a nie każdy taki sam, bo można tyle zrobić, bo się nie wiesza, jest bezpieczny, fajny, blablabla. Okazało się to stekiem bzdur, ale Linux jest darmowy, więc każdy mógł się przekonać – jednak większość potulnie wracała do Windowsa. Czytałem post Ferrante z 2007 nt. nowego laptopa i muszę Cię zmartwić chłopie – laptopy Apple są bardzo dobrej jakości, ale nie znaczy, że są wykonane lepiej niż Dell czy Alienware, nie znaczy, że z wielu nie schodzi farba i można oglądać biały plastik a sam Mac Os jest systemem podatnym na ataki i niestety dość dziurawym, co gorsza, Apple nie tylko nie łata dziur na czas a często w ogóle ignoruje reporty i udaje, że problemu nie ma przez LATA (zapraszam na Secunię np.).

To marketing i kult jest magią, nie kawałek plastiku – taki sam jak każdy inny.

– zawsze mam w pamięci fakt, a raczej mocne uogólnienie, ale prawdziwe, że Apple to sprzęt dla ludzi “z duszą artystyczną” (tak starają się targetować) a prawdziwi masterzy siedzą pozamykani w ciemnych mieszkaniach i klepią w asm i Pythonie pod Linuxami. Przy czym przy nich front-end developerka to nie jest ani programowanie, ani praca, tylko sposób na wypoczynek. Większość softu i tak pisze się pod MS, bo są tu ku temu największe możliwości i niestety, musicie sobie zdać z tego sprawę. Swoją drogą – zawsze interesowało mnie dlaczego designerzy kupują Apple, by pracować w tym samym sofcie, co mają na Windows? :)

– to chyba koniec mojego wywodu, w skrócie – Apple Cult, wlepki “Made on a beloved Mac”, wypisywanie bzdur typu “każdy szanujący się”, chwalenie się kto ma Maca itd. sprawiają, że mam nie tylko awersję do produktów tej firmy, ale również do ich użytkowników – którym życzę wszystkiego najlepszego i nie boję się o nich, bo wiem, że z takich rzeczy się WYRASTA :)

Pozdrawiam.

bartek ponownie
31

@Piotr: Wybacz, ale jakies 90% postow tutaj jest scisle o web dev, a reszta o pochodnych (zaliczam tez tu dyskusje o sprzecie). Zreszta, po co ja sie tlumacze, ja jestem zadowolony, wzrosl mi fun z wykonywanej pracy o jakies 300%, Mak okazal sie fajny, pewnie ma wady, ktore wykryje za jakis miesiac, ale to nieistotne. Jesli chodzi o “szanowanych” to nie chcialem nikogo urazic, to byla raczej prowokacja jezykowa. Jakby co przepraszam, bo szanuje ludzi, ktorzy wykonuja swoja praca SWIADOMIE na WIN i LINUXIE i sa z tego zadowoleni. Ja sie w takiej konfiguracji niestety wypalilem. Pozdrawiam

32

Ponowny Bartku, ja odniose się do dwóch kwestii:

“Ci ludzie [od C#] koszą kapustę o jakiej 99% front-end developerów nie śniło” – ale to się dość szybko zmienia – nie wiem czy to się kiedyś wyrówna, ale nie będzie tak dramatycznych dysproporcji. Prędzej wytworzą się dramatyczne dysproporcje między devami posługującymi się tymi samymi językami (JS+HTML+CSS), ale robiącymi różne rzeczy.

“Gdy jest się zawodowym developerem, to taka zmiana może przynieść dużo, ale czy to nie za mało?”
Chyba nie, dla ludzi, którzy dobrze zarabiają, a zwłaszcza telecommuterów wzrost produktywności o nawet 3% to całkiem wymierne rzeczy i ten koszt się zwraca z wielką łatwością. Podobnie będzie z krzesłem do pracy, dużymi, drogimi monitorami, czy ergonomicznymi akcesoriami (wydanie 6000zł na krzesło, czy monitor, czy 400zł na myszkę nie jest fanaberią w określonych okolicznościach, tym bardziej wydanie więcej na komputer i system).

33

Dodam tylko, że nadal nie uzyskałem satysfakcjonującej odpowiedzi, bo wiem, że takiej nie ma a przynajmniej tutaj nikogo na takową nie stać.

Jeśli masz na myśli pytanie o to, co jest tak denerwujące w Windows, to pomimo tego, że nie było ono skierowane do mnie, to wyraziłem swoje zdanie na ten temat. Tak więc uważam że Twój tekst na temat, że nie dostałeś satysfakcjonującej odpowiedzi, bo nikogo tutaj (co już nie dotyczy samego @ferrante, tylko wszystkich uczestniczących w dyskusji) na takową nie stać jest nie na miejscu.

Mam wrażenie, że jedyną satysfakcjonującą Ciebie odpowiedzą będzie: “MS rządzi i kropka”.

Piszesz, że robiąc w “środowisku” MS kosi się ogromne siano. A bierzesz pod uwagę fakt, że nie wszyscy robią to co robią dla pieniędzy?

Wielu robi to, co sprawa im satysfakcję zawodową, to co lubią, to czego są pasjonatami. Nawet jeśli są to (czasami zdecydowanie) mniejsze pieniądze.
Są ludzie którym nie odpowiada PHP, Ruby, Java, Python, innym nie odpowiada C#.

A biorąc pod uwagę wspomniane przez Ciebie IT Jobs Watch:
http://www.itjobswatch.co.uk/default.aspx?page=1&sortby=3&orderby=1&q=&id=900&lid=2618

Dane z tabeli sugerują wniosek, że za daną technologię płaci się tym więcej, im mniej jest ludzi potrafiących tworzyć w niej aplikacje. Równocześnie, im mniej popularna technologia, tym mniej ofert pracy – co zresztą logiczne.

BTW. Inna sprawa, wielu ludziom tylko się wydaje, że są dobrymi programistami w swoim języku (niestety, rzecz nagminna w środowisku PHP, aczkolwiek myślę że nie tylko tutaj). Zaznaczam, “wydaje się”.

BTW2. Ale co jak co, Visual Studio świetnym IDE jest.

singles
34

Ja stosunkowo niedawno też sprzedałem stacjonarkę, kupiłem lapka i opuściłem Windę. Mój wybór padł jednak na Thinkpad`a + Ubuntu.
Różnica jest spora jeśli chodzi o poziom frustracji i szybkość developmentu w porównaniu z systemem MS.
Z okienkowych edytorów przesiadłem się na VIM`a, na wirtualce postawioną mam winde do testów pod IE i generalnie jestem więcej niż happy.

Nie jestem przekonany zupełnie do tego w jaki sposób MacOSX mógłby przyspieszyć mój development w tej chwili. Zgadzam się jednak, że estetyka produktów Appla jest kusząca i może dawać dużo radochy w pracy. Mi się jednak to całe piękno szybko nudzi i pozostaje tylko “kanciasta” rzeczywistość.

No, ale monitor to żeś sobie fajny sprawił. Szybko przyzwyczaiłeś się do 30”? Mi to się wydaje za dużo, ale kiedyś to samo mówiłem o 24” mając 17”, więc… ;)

Zielun
35

bartek, może ja Ci odpowiem :)

Po pierwsze, to co do systemu – sam używam Windows 7 (od wersji beta, czyli dość długo), a na OSX siedziałem ledwie tydzień (w pracy) i mogę powiedzieć, że dwie główne różnice – obie na korzyść OSX, to płynność pracy i linuksowa konsola. Nie można dyskutować o tym, czy OSX jest lepszy do pracy – jest lepszy, można tylko dyskutować o ile lepszy. Ale tutaj to zostawię.

Co do programwoanie front-endu, to jest tak, że:
1. Nie istnieje absolutnie żaden dobry IDE do tych zastosowań.
2. Nie istnieje absolutnie żaden dobry prosty edytor kodu do tych zastosowań _na Windowsa_, natomiast _istnieją na OSX_ (i to jest ich kilka).

Ad. 1. Twoi koledzy programiści, zadowoleni z Windowsa to pewnie programiści języków, gdzie istnieją IDE, które szybko i sprawnie, i inteligentnie podpowiadają kod, validują go, kolorują itd. Niestety progamiści JavaScript nie mogą na coś takiego liczyć na żadnej platformie, a z kolei programistom HTML+CSS+niewiele_JavaScript nie jest coś takiego niezbędne.

Ad. 2. To w zasadzie śmieszne… W dodatku wielu ludzi to zauważyło i próbowało tworzyć jakieś klony TextMate’a i wszystkie te próby zakończyły się bardzo smutnie – czyżby nie dało się na Windowsa tworzyć szybkiego, ergonomicznego i estetycznego oprogramowania?

Ad. ad. 1. To się na szczęście powoli zmienia:
Intellij IDEA – z podpowiadaniem JavaScript, HTML i CSS radzi sobie bardzo bardzo przyzwoicie – nie jest może inteligentny, ale jednak jak naciśniesz ctrl+space, czy tab w odpowiednim momencie, to z reguły dostajesz to czego chcesz. Ogólnie jednak nie jest on przyjazny front-end developerom, nie można nawet stworzyć nowego projektu, żeby nie zapytało Cię o SDK Javy i czy chcesz stworzyć nowy (Javowy) moduł itd.
Macromedia Dreamwaver – ta firma właśnie wykonała bardzo zdecydowany krok w stronę HTML5 i odgraża się, że wkrótce będą na tym polu najlepsi – sądząc po tym, że programiści ActionScript/Flash nie narzekają wiele – brzmi obiecująco.
Microsoft Visual Studio (oraz Visual Studio) – niestety nie wiem jak dobre są te środowiska, ale biorąc pod uwagę, że o Visual Studio mówi sie, że jest najlepszym IDE ze wszystkich, to można by się wiele spodziewać, zwłaszcza w przyszłości, skoro MS jednak stawia coraz silniej na HTML5 (patrząc na rozwój Internet Explorera).

Podsumowując: Przesiadka na OSX dla web deva w roku 2010 – clear win (z jednym wyjątkiem – bez licencji na Windowsa nie potestujesz sobie w najbardziej liczących się przeglądarkach).

@Zielun, Fiat Panda też może być dla Ciebie fantastycznym, komfortowym samochodem o dużej mocy jeśli przesiadłeś się na niego z Fiata 126p. Nie ma sensu mówić na co się przesiadłeś bez podawania _z czego_ – to samo pisałem za pierwszym razem w odniesieniu do Damiana. Aczkolwiek mi też się najnowsze Ubuntu podoba – jest bardzo OSX-owe (na granicy plagiatu bym powiedział, ale to dobra rzecz) :-)

Poza tym, c’mon, po każdej wymianie sprzętu, czy softu czujemy moc i pracuje się szybciej i lepiej!

36

To się na szczęście powoli zmienia: Intellij IDEA – z podpowiadaniem JavaScript, HTML i CSS radzi sobie bardzo bardzo przyzwoicie[ciach]

@kamil: JetBrains ma także w swojej ofercie WebStorm – przeznaczone typowo do front-end developerki: Zen Coding, snippety, analiza kodu, inteligentne podpowiedzi i wiele więcej.
Używam go do frontendu (jest wbudowany w PHPStorm o którym @leo wspominał wyżej) i naprawdę nie mogę narzekać – (zdając sobie sprawę z tego, że to Java’owa aplikacja) chyba tylko na to, że mi się trial kończy :)

singles
37

@Kamil: pisałem bardzo ogólnie, to prawda, ale taki był zamysł. Zgadzam się z autorem, że Windows spowalnia i frustruje, chociaż nie uważam, że jedyną alternatywą jest MacOSX. Windows XP, Vista, 7… w tych systemach ja doświadczałem albo powolności, albo freezów (W7). System, który non stop mieli coś w tle i tak na prawdę nigdy nie wiesz, co zastaniesz po instalacji nowych aktualizacji i restarcie jest frustrujący i nie należy do demonów prędkości. To jest moja opinia, którą wyrobiłem sobie podczas paru lat pracy na systemie MS.

Pisząc o Ubuntu raczej chodziło mi o linuxa. Wybór dystrybucji zależy od tego do czego jeszcze poza pracą używasz OSa. Wygląd można zmieniać i jak pisałem, dla mnie ma małe znaczenie.

Nie ma co się ścigać i pisać o wyższości jednego nad drugim, bo chyba się zgodzimy, że decyzja, który OS wybrać zależy głównie od preferencji i gustu, o którym nie powinno się dyskutować.

Moje działanie obecnie wygląda tak, że do kodowania używam VIMa jako edytora tekstu z paroma pluginami. Generalnie w konsoli pracuje mi się ok. Działam na lokalnym środowisku, gdzie wsio testuje skacząc po pulpitach, gdzie mam odpalone przeglądarki (wirtualkę z IE) i commituje do repozytorium zmiany jedną komendą. Wsio.
Z back-end`owym pisaniem podobnie.

MacOSX pewnie zapewnił by mi większy komfort pracy z Photoshopem i generalnie softem do grafiki, bo w chwili obecnej muszę odpalać to na wirtualnej maszynie. Poza tym nie widzę dla siebie większych bonusów z tytułu posiadania tego OSa.

Prawdopodobnie jak zacznę mniej kodować, a więcej siedzieć w Photoshopie, sofcie do prototypowania, czy innych aplikacjach stricte okienkowych to ponownie zastanowię się nad wyborem, który OS wybrać. Pewnie wtedy dołączę do jabłek, na razie jednak nie mam takiej potrzeby.

Imo, jedyne co jest chyba kluczowe to fakt świadomego wyboru tego, co komu pasuje bez negowania innych opcji.

Zielun
38

to co mnie w mac os niesamowicie wkurzało to beznadziejny Finder.
1. punkt powód beznadziejności to brak paska z adresem katalogu, w którym się znajdujemy
2. punkt to brak przeglądania w kartach, czego z resztą windows też nie posiada, ale są nakładki na explorera

na szczęście znalazłem taką aplikację jak PathFinder i z Finderem szybko się pożegnałem. Gorąco polecam.

Kolejna rzecz jaką polecam to zaprzyjaśnić się ze spootlight – kolejne narzędzie, którego windows i linux mogą pozazdrościć (choć próbują tworzyć namiastki typu launchy, czy krunner dla linuksa).

Następną rzeczą jest Spaces oraz jego ulepszony zamiennik HyperSpaces.

Początkującym użytkownikom maka polecam też KeyRemapForMacbook – do zmiany domyślnych klawiszy i “ucywilizowania” prawego alta, tak żeby pisał polskie litery.

Miałem to szczęście, że przesiadałem się na OSX z Linuksa. Przesiadka z Windows na pewno jest dużo bardziej bolesna. Mimo wszystko pod maską OSX jest Unix.

wujek_bogdan
39

Jedyne, czego chciałbym na Windowsie z Maca to Coda ( http://www.panic.com/coda/ ). Więcej mi nic nie potrzeba ;)

40

Autorze, nie daj się sprowokować przez zazdrośników, którzy Maka się naoglądali na YouTube. Przecież każdy wie, że gdyby mógł sobie pozwolić na os x to by to zrobił, chyba, że próbuje być takim bardzo true anty-apple.

Ja sam, gdybym cały czas był w webdevelopmencie zainwestowałbym w coś innego niż Windows XP. Na razie takiej potrzeby nie mam, ale mówię jeszcze raz: OS X jest funkcjonalny, wygodny, oryginalny i estetyczny. I w tym nic go nie pobije.

jot
41

Kamilu Trebunia:

““Ci ludzie [od C#] koszą kapustę o jakiej 99% front-end developerów nie śniło” – ale to się dość szybko zmienia – nie wiem czy to się kiedyś wyrówna, ale nie będzie tak dramatycznych dysproporcji (…)”

Oczywiście. Pod ziemią wszyscy będziemy zarabiać tyle samo ;) Co do “dramatycznych dysproporcji” – czytałeś dzieła Nostradamusa nt. rynku pracy za 40 lat, czy skąd takie wnioski? Back-endowcy mawiają, że Java zaczyna się tu, gdzie kończy PHP (w kwestii zarobków). Ten tekst ma kilka lat i ciąle jest aktualny. Także nie wiem skąd czerpiesz informacje, ale niestety – rynek wskazuje, że będzie odwrotnie – najbogatsi będą się bogacili szybciej, najbiedniejsi będą biednieć a na jednego programistę Javy będzie przypadało dziesięć tysięcy PHP-owców (z czego dwóch będzie dobrych). O ile już tak nie jest?

“”Gdy jest się zawodowym developerem, to taka zmiana może przynieść dużo, ale czy to nie za mało?” Chyba nie, dla ludzi, którzy dobrze zarabiają, a zwłaszcza telecommuterów wzrost produktywności o nawet 3% to całkiem wymierne rzeczy i ten koszt się zwraca z wielką łatwością. Podobnie będzie z krzesłem do pracy, dużymi, drogimi monitorami, czy ergonomicznymi akcesoriami (wydanie 6000zł na krzesło, czy monitor, czy 400zł na myszkę nie jest fanaberią w określonych okolicznościach, tym bardziej wydanie więcej na komputer i system).”

Ok, zgadzam się w całej rozciągłości, ale ustalmy coś – kupujesz sprzęt Apple i Twoja produktywność rośnie o te 5% za 5000 zł.

Pytanie – ilu z Was to zen-coderzy itd.? Bo ja tu widzę wzrost wydajności nie o 5, nie o 10, nie o 20 a o dużo, dużo więcej % za darmo. To jak to jest? Z jednej strony zabijamy się dla produktywności kupując sprzęt za dziesiątki tysięcy a z drugiej leżą darmowe rozwiązania i jakoś nie widzę po kodzie, żeby Apple-mastahy ich używały?

signles, masz rację, przepraszam wszystkich dyskutantów, miałem na myśli głównie Ferrante i każdego kto głosi równie nawine teorie.

MS rządzi na wielu polach i nikt temu zaprzeczyć nie może, TWoje czy moje słowa potwierdzające to niczego nie zmienią, bo wszyscy to wiedzą.

Co do pieniędzy – nie wszyscy robią to co robią dla samej kasy i tacy ludzie to pasjonaci, są potrzebni, ale zwracałem tylko uwagę na pewien ważny aspekt – skoro znam ludzi z Microsoft Polska (Warszawa), którzy na ETACIE zarabiają więcej, niż doświadczeni SAP-owcy w UK, to o czymś świadczy.

O tym, że pierdzielicie głupoty. Ludzie piszą, że mają dość freezów, wieszania itd. What the hell? Mój Windows XP (domowy!) dobijał do 1000 dni uptime’a!

No jak to jest, że facet w MS siada do Windows, odpala Visual Studio i pisze wielomodułową aplikację w jakimś niskopoziomowym języku programowania przez 3 miesiące w teamie liczącym 150 osób z całego świata i wszystko jest gitara.

Natomiast Riddle czy Ferrante siada do swojego Notepada z kolorowaniem składni (huehue), pisze po angielsku używając kilku klamerek, kropek i nawiasów i już się nie da? Bo to irytuje, bo to przeszkadza, bo to w oczy kole? Bo freezy i wieszanie? Cholera, to my chyba mamy inne systemy, albo chłopaki z developmentu MS mają najgorszą fuchę na świecie – przecież pod Windows napisać stronkę WWW to męka pańska a co dopiero całe systemy operacyjne czy złożone aplikacje?

O chłopaki, chyba nie wiecie o czym gadacie.

Co do IT Jobs Watch – jest coś ważniejszego, niż sama technologia, liczba znających ją i tym podobne – jest to kwestia uniwersalności (BAARDZO! ważne na zachodzie) i trudności samej technologii. Praktycznie każdy rozgarnięty w IT robi teraz certyfikaty na Vmware w UK, ponieważ jest taka realna rynkowa potrzeba i można dużo na tym zarobić, nawet etatowo. Natomiast taki CSS czy XHTML to po prostu piaskownica. Są pewne zaawansowane haxy dla różnych przeglądarek, też trzeba coś wiedzieć, ale to tyle nauki, co nic. Ekspert od Javy zarabia w UK 100-150k f. Znam Polaków kręcących 80k na Javie (w Londynie, mają duży atut bo znają na wylot pewien mały niemiecki system podobny do SAP). Taki człowiek jest na wagę złota. Ekspert od PHP ma 50k i wiem, że tych ekspertów wielu nie ma, ale na miejsce jednego możesz wziąć za te 50k dwóch bardzo dobrych programistów z Polski. Gości od Javy, znających dodatkowe technologie nie zastąpisz nikim innym, chyba, że masz kasę i czas na dokształcanie pracowników (i to latami).

Nie mówię, że Apple to zły wybór, ale motywowanie przesiadki na TextMate freezami Windowsa to lekka przesada.

Kamil Trebunia, praca w Windows nie jest płynna? Co do linuxowej konsoli – nie mogę się doczekać przykładów jej zastosowania we front-end developerce… :) IMHO i w back-endzie nie jest to coś, za co bym się zabijał. Widziałeś Cygwina? Zobacz Pythona – jak “super” działa w linuksowej konsoli a jak w Windows. Ale minęła chwila i już jest Idle.py – i mamy piękne IDE pod Windows…

Mówisz o edytorach i zgodzę się, ale to tylko edytory. Dlaczego mówisz, że MAC OS X jest lepszy do pracy, po czym stwierdzasz, że to nie ma MAC OS a… kwestia oprogramowania?

“czyżby nie dało się na Windowsa tworzyć szybkiego, ergonomicznego i estetycznego oprogramowania?”

Na pewno tak jest, oprogramowanie Windows jest wolne, tworzone na złość użytkownikom a do tego brzydkie :( Niestety nie wszystkich stać na Jabłuszko…

I na deser jot:

“Autorze, nie daj się sprowokować przez zazdrośników, którzy Maka się naoglądali na YouTube. Przecież każdy wie, że gdyby mógł sobie pozwolić na os x to by to zrobił, chyba, że próbuje być takim bardzo true anty-apple.”

Bycie anty-apple jest bardziej zdroworozsądkowe, niż 99% zakupów produktów tej sekty :D

bartek
42

bartek, nie bede dyskutowal, bo nie mam czasu na bezproduktywne udowadnianie, ze czarne jest czarne i ze strasznie generalizujesz oraz ciagniesz jakies dyskusje o zarobkach, kiedy to nie jest przedmiotem tego posta, ale

a) w JS zarabia sie b. dobrze, jesli jestes dobry, ten jezyk to teraz hype, no ale widac, ze nie masz znajomych w tej branzy, wiec pewnie jest do dupy..
b) bycie dobrym front-endowcem oznacza, ze umiesz takze programowac przynajmniej troche w Java, PHP, Ruby etc.
c) wzrosla mi wydajnosc, jestem esteta i wole Maka od Windowsa do developmentu, wiec w zasadzie koniec dyskusji? Nie bede sie meczyl na innych systemach, ktore mi sie nie podobaja i nie maja fajnych ficzerow lub jesli one sa, to sa trudne do odkrycia i uzywania.

Pozdrawiam

43

Wraz z tym postem, usuwam blog z mojego czytnika RSS. Miałem do czynienia z MacOS-em i musze stwierdzić, że jest to przereklamowane gówno. Pozdrawiam naiwniaków i przepraszam za brak argumentów.W swoim czasie się o nich przekonacie.

AppleHater
44

Gratuluję głupoty poprzez pędzenie za głupią modą na 3-krotne przepłacanie wartości sprzętu, aby dołączyć do “elity” i chwalić się wszystkim… :)

Tomek
45

Ferrante, spoko kolego, nie mogę się doczekać w takim razie Twoich pierwszych layów z wlepką “made on beloved Mac” ;)

Co do zarobków – nie chodzi mi o nie, istotą tematu jest fakt, że GURU, MASTAHY, PRO, MISTRZOWIE to nie są Applowcy! Praktycznie każdy OpenSource guru to *nixowiec a ci wszyscy, którzy śpią na kasie i się niczym chwalić nie muszą – pracują na Windows. Nie chodzi o kasę, chodzi o to, że mój najlepszy kumpel jest po prostu megawyje w Javie. Oczywiście programuje w Windows. Aplikacje dla banków. Od 30 lat. I zarabia tyle, że kupno Maca to jak dla mnie wykałaczki. Natomiast ludzie wyżej, w tym Ty, z uporem maniaka wciskają, że Windows ma “freezy” i że Windows jest zły i że “nie ma porządnego edytora” – to ciekawe i wręcz arcyzabawne. Ciekawe ile stron wielkości onet.pl powstało na Macu a ile na Windows… Na Linuxa też nie ma edytorów? Co do Appleowców to wielu designerów i nie tylko korzysta z ich rozwiązań, ale nawijamy tu o programowaniu, tak?

I odpowiedzi:

a) w JS to się zarabia 30k funtów rocznie w UK, w PHP – 40, w Javie – i 100 jak jesteś dobry. Ostro to się rżnie na kontraktach, ale to działa też dla innych programistów – JavaScriptowiec zarobi 150 tys. PLN w pół roku – Javoviec – 300.

b) no wiem, i co? :>

c) i to jest właśnie magia Maca, wmawiają Ci pewne rzeczy i Ty też sobie wmawiasz – przykro mi przyjacielu, ale jeśli po przesiadce z Windows przez PIĘĆ DNI już wzrosła Ci wydajność (ciekawe jak ją zmierzyłeś – ukończyłeś już 3 projekty? a może napisałeś 5x więcej kodu, niż Ci to dotąd zajmowało? siła sugestii…) to ja nie mam więcej pytań :D

Kup iPoda, słuch Ci się wyostrzy.

Pozdrawiam ;)

PS. Bez hejty, lekko prowokuję, ale zobacz ile masz komentów dzięki takim ludziom, jak ja!

bartek
46

Trochę nie rozumiem niektórych komentujących wyżej. Skoro Damian wybrał sobie sprzęt według własnego uznania, za własne pieniądze, tak więc o co Wam wszystkim chodzi? :D

Bawią mnie komentarze w stylu “O nie! Kupił Maka, więc wyrzucam go z czytnika” – sory, ale to, czy bloga subskrybujemy, czy nie zależy od treści nań prezentowanych, a nie sprzętu, z którego korzysta autor. :>

Co do softu pod OS X’a: TextMate, ForkLift (korzystałem przez 1,5 roku i bardzo sobie chwaliłem, od kilku dni mam Transmit 4), NetNewsWire (czytnik RSS z synchro z Google Readerem), iStat Menus (przydatne info w pasku górnym), Insomnia X, Caffeine, Sequel Pro, Quicksilver. Polecają także soft z kategorii GTD (Things najczęściej), aczkolwiek ja nie korzystam z żadnego i sobie radzę.

47

“– sory, ale to, czy bloga subskrybujemy, czy nie zależy od treści nań prezentowanych, a nie sprzętu, z którego korzysta autor. :>”

Może mieć i 10 różnych mac booków, ale już sugerowanie, że programisci pracujący na Windowsie sie nie szanują jest żałosne jak Apple :) Jak mam czytać przez nastepne tygodnie o ficzerach MacBooka to wole sobie zrobić porządek w czytniku.

AppleHater
48

Wybacz, znajdzie sie tu pewnie jeszcze jeden wpis opisujacy Maca i finito. Poza tym, wole podac argumenty, dla ktorych kupilem ten sprzet, a nie z gory mowic, ze X jest ok lub be.

Poza tym proponuje porownac ceny laptopow z gornych polek :)

49

pieknie sie czytalo powyzsze komentarze (szczegolnie o zarobkach backendowcow ze stajni M$), chce wiecej!

wracajac do tematu – nie pokusilbym sie o wyjechanie z tekstem o “szanowanych front-end developerach” ani o strzelaniu procentami wzrostu wydajnosci (bez wczesniejszego wykonania badan), ale faktem jest, ze Apple zrobilo kilka rzeczy, ktore sa pr0. na ten przyklad podam mega duzy i wygodny gladzik z uzytecznymi gestami. taka blahostka jak 3 palce w gore/dol pod Fx to realny wzrost wydajnosci w przegladaniu internetu, w szczegolnosci czytania blogow z dlugimi komentarzami ;) a takich rzeczy jest tutaj wiele. trzeba tylko poznac pelne mozliwie, jak najwiecej alternatyw i wybrac to co najlepiej czlowiekowi pasuje. ferr wykonal taka probe, moze tylko zbyt pochopnie ujawinil sie ze swoja podjarka. ale co tam. czekam na post opisujacy szerzej wrazenia, bo pewnie tak jak wszyscy, po szoku spowodowanym piekna typografia i super kolorkami, w koncu zacznie dostrzegac minusy. i to jest wlasnie fajne, bez fanatyzmu moc docenic najlepsze rzeczy z konkurencyjnych systemow. na taki art licze.

50

Witam,
Przyznam się, że nie wszystkie posty przeczytałem rzetelnie bo się nie da…
Co do maka… nie ma doświadczenia nie stać mnie na taki sprzęt.
Nie jestem też jakiś zaawansowanym webmasterem czy webdeveloperem żeby zwykły Notepad++ mi nie starczył.

Za to mam brata który co raz bierze sobie na firmę jakiś sprzęt bo może.
Brał różne laptopy z XP, Vistą i 7. Nie pamiętam ile telefonów od niego musiałem odebrać bo ciągle coś mu się działo. A muszę zaznaczyć, że używał ich z przeznaczeniem biurowym.
Po pewnym czasie podkusiło go i wziął 13″ mackbook pro. Od tamtej chwili wszystkie problemy jak ręką odjął.
To tyle z mojej wiedzy o makach.

Teraz odnośnie blogu fajnie może by było jakbyś czasami napisał o zarobkach albo o branży.
Może pisałeś ale ja skupiłem się na twoich tutkach odnośnie JS, fajne choć czasami mógłbyś dać odnośnik do jakiś ćwiczeń albo źródeł żeby poszerzać swoją wiedzę.

No i na koniec, czy będą jeszcze jakieś tutki na stronie? masz jakieś plany?

Michał
51

Nikt nie będzie obrażał mojego Vaio! NIKT!
Jest śliczne, szybkie, i zajebiście mi się na nim pracuje.

A SrakBuki 15″ 13″ czy jakiekolwiek inne… do gazu ;]
http://bit.ly/9jzcM7
O!

52

Pytanie na Flickr skierowane do Riddle’a:

“I can’t wait to see how it looks in Firefox on Windows 7 ;)”

Odpowiedź Mistrza:

“Doesn’t everything there look like crap?”

I gadajcie nadal, że to JA jestem fanatykiem ;]

bartek
53

e, dupa tam. jesli pierwsze zdanie Twojego posta nie jest ironiczne, to jest zdecydowanie fanbojskie i starbaksowe ;)

development na maku wyobrazam sobie tylko dlatego, ze pod tymi wszystkimi upiekszaczami mam stara, dobra konsole, +vim/grep/find/xargs.
“If you can’t open it, you don’t own it.”

wildcard
54

W drafcie mam drugi post o Maku, wkrotce dopisze calosc :-)

55

Panic Coda, Transmit, MAMP, Quicksilver, Dropbox, Skitch

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>