Miejsce dla webdeveloperów w polskiej sieci

Krótko i na temat – chodzę sobie po polskiej sieci i albo słabo szukam, albo w polskim internecie nie ma dobrego community webdeveloperów, krążącego wokół jakiegoś centrum informacji z kraju i ze świata? Jest AppleBlog, jest Antyweb, są jakieś pojedyncze blogi speców od startupów, ale gdzie do licha coś fajnego i większego o webdev? Poprawcie mnie, jeśli się mylę.

Komentarze

1

u nas po prostu nie ma :)
wystarczy nawet rozejrzeć się po blogosferze, ilu u nas jest ducha community, dzielenia się wiedzą, tworzenia tutoriali itp, a ile na zachodzie.
I ferrante jest tu błyszcząca gwiazdą na tle ciemnej nocy ;)

rzepak
2

http://magazynyinternetowe.pl/
Moim zdaniem kompendium wiedzy, ale na poziomie ledwie średnim. Sądzisz, że w ogóle się da zrobić serwis, który będzie skupiał wszelkie informacje w zakresie szeroko pojętego webdevelopu? Przecież zakres tematyki jest niewyobrażalny:
Programowanie po stronie serwera:
+ASP
+PHP
+Ruby
+Perl
+Bazy danych:
-MS SQL
-MySQL
-PostgreSQL
-Oracle
Programowanie po stronie klienta
-JS + biblioteki
Grafika – chyba nie trzeba przybliżać przykładów

i wiele, wiele innych

Takie serwisy istnieją, ale skupione wokół konkretnej technologii, systemu, biblioteki – swoją drogą chyba najlepiej szukać informacji właśnie tam, z kolei jeśli chodzi Ci o newsy ze świata WEBDEVELOP to nie będę się nawet rozpisywał o poziomie wszelakiej maści “newsowych” stronek.

3

Dobra, powiedzmy, ze chodzi o jako taki front-end, wspierany czasem przez fajne techniki jak NodeJS, Comet, czy cos?

4

u nas niestety mało kto lubi się dzielić wiedzą, a jeżeli ma to być tylko dla renomy i prestiżu to takich osób ze świecą szukać :)

będą konferencje, będzie rynek to i nowi entuzjaści się narodzą, a wtedy może i community powstanie ;)

5

@Piotrek: czasami ciezko sie dziwic gdy po drugiej stronie czekaja osoby dla ktorych pomoc jest rownoznaczna z wykonaniem pracy za nich

6

Niestety się zgodzę. Jest jeszcze jogger z którym wiązałem swoją przeszłość, ale innych opcji niestety nie ma. Przydałoby się wypełnić tą lukę :)

7

jak rozumiesz centrum? uber blog, na którym kilku najlepszych pisze? serwis typu nettuts? albo kopia a list apart? forum?

8

To z back-endem jest lepiej. Weźmy takie PHP, mamy http://wortal.php.pl/, do tego forum i jeszcze http://planeta.php.pl/, która agreguje wpisy z blogów osób związanych z tematem.

Może trzeba zorganizować coś takiego dla front-end’u…

9

a po co komu polska społeczność? niby mamy taki dziwny narodowy trend do stawiania ‘krajowego’ ponad ‘globalne’ (jak gg nad icq czy msn, allegro nad ebayem, itp.) ale akurat developerzy jako ‘nad-uzytkownicy’ sieci idealnie radzą sobie w niepolskich warunkach, korzystając z niepolskich materiałów i jest to chyba naturalne i logiczne – niewiem kto z Was szukając w sieci rozwiązania zaczyna od wpisania w googlu polskiej frazy a nie angielskiej? Wg. mnie polski akcent w dev-internecie jest zbędny. Dodatkowo jeszcze polska mentalnośc nie pomaga – ostatnio chociazby pytając o coś na stacku dostałem natychmiastowo wyczepującą odpowiedz, próbując zadać to samo pytanie na polskich pseudoodpowiednikach jak 9fingers czy devPytania uslyszalem tylko ze albo jestem pojebany albo mega ze mnie noob bo przeciez to nie tak sie robi a jak nie wiem jak to zebym spieprzal – niczym nie różniły sie te odpowiedzi od docinek z komentarzy onetu czy demotywatorów, a chyba nie na tym ma polegac DevCommunity.

10

Tzn. moze zle to ujalem, nie ma w Polsce miejsca webdev/front-end, ktore byloby swoista mekka, miejscem, gdzie myslisz “css, js” i automatycznie tam wchodzisz.

Chcialem troche zbadac nastroje, bo buduje cos nowego i byc moze okaze sie to strzalem w dziesiatke.

11

Ale taki serwis miałby być czymś w rodzaju miejsca, gdzie ludzie wymieniających się kodem, pomysłami, nowinkami ze świata css/js etc.? Czy swego rodzaju poradnią?

Jeśli to drugie to nie wydaje mi się by odniosło sukces. Większość jest przyzwyczajona do używania google i wyszukiwania informacji w o wiele większej bazie. Poza tym jest mnóstwo serwisów en (np. Stackoverflow), gdzie odpowiedź będzie dużo szybsza.

A co do pierwszego, bardzo chętnie bym czegoś takiego doświadczył.

12

Tak się składa, że kilka miesięcy temu miałem dokładnie takie samo odczucie i postanowiłem nawet coś z tym zrobić. Ba, projekt nawet się ruszył, niestety z powodu braku czasu skończyło się na przygotowaniu miejsca i kilku lakonicznych postach. Blog zwie się Web Anal (http://webanal.pl), nawet jeszcze stoi i może kiedyś się ruszy. Może są jacyś chętni do kontynuowania inicjatywy:)?

wesz
13

Haha, mysle, ze ta atrakcyjna nazwa na pewno kogos skusi ;-)

14

Kiedyś był jeszcze Riddle ze swoim joggerem, potem jednak coś się popsuło i skończyło się. Był jeszcze webesteem ze swoim magazynem (ale to bardziej design). Kiedyś nawet było lepiej niż jest teraz. Wszystko się aktualnie mocno skomercjalizowało i poszło ostro na zachód. Nikt już nie chce pisać po polsku, jak po angielsku jest znacznie więcej materiałów, a pisząc ma się większą szansę na dotarcie do szerokiego grona czytelników.

anon
15

Zgadzam sie z kolegą Michałem B. Nie sądze by ktoś poważny uzywał takiego serwisu po polsku. Jezeli jakis webdeveloper ma kiepski angielski to prawdopodomnie poziom jego umiejetnosci jest rownie niski. I tak samo denerwuje mnie buractwo na polskich forach. Zwykle szuka sie rozwiazania problemu a nie kumpli do picia wiec mnie osobiscie funkcje spolecznosciowe takiego serwisu malo interesowaly. Polecam stack overflow, ardvark, google groups itp albo fora konkretnych projektow zend, cake, ruby czy cokolwiek kto lubi. Mania tworzenia polskich wersji serwisow jest dla mnie nie zrozumiala. Jak chcesz zakladac serwis dla developerow zaloz go po angielsku jak ci sie uda (czego ci zycze) to i zarobisz wiecej.
Po polsku czytam gazety w w przerwie na kawe i blogi – np ten ;-)

16

Generalnie odpalam lada moment pewien projekt z tym zwiazany (spokojnie, wiecej szczegolow potem) z jednymi z najlepszych developerów front-end jakich znam w Polsce. Dobrze wiedziec, ze nie lubicie wszelakich forum internetowych i tak dalej – mysle, ze nasz koncept bedzie dosc fajny, i pokaze jak zjesc ciastko i miec ciastko.

No, to teraz macie nad czym myslec ;-)

17

@dreame4: jeśli serwis będzie miał dobre seo, to i z google na niego będą wchodzić. ;)

18

AppleBlog, Antyweb… no prosze cie :D

19

No kmon, skupily najwiecej uzytkownikow ze swojego targetu lub bardzo duzo..

20

Początkowo też myślałem, że warto pisać po angielsku, ale widzę, że nasz serwis http://rubysfera.pl (o Rubym), trochę osób odwiedza i wydaje mi się, że warto wspierać Polskie community.

Ok, łatwiej jest zdobyć dużo czytelników/użytkowników w globalnym języku, ale chcemy rozkręcić trochę naszą społeczność. Zresztą tu akurat jest i tak całkiem nieźle, bo jest sympatyczne forum: http://www.rubyonrails.pl/forum jak i lokalne grupy użytkowników. Choć jest tych ludzi niewiele.

21

forrst.com
Polecam ;)

22

@ferrante – jeśli to reklama twojego nowego projektu, to średnia ;)

Nie bardzo wiem co rozumiesz przez “Miejsce dla webdeveloperów”, to może być serwis informacyjny, forum, albo blog z artykułami. We wszystkich trzech wypadkach, potrzebni są ludzie, którzy będą chcieli za darmo dzielić się swoją wiedzą oraz czasem, co niestety – jak już pisano wyżej – w Polsce wypada blado.

Nie zgodzę się z @michał b. – uważam że wiele osób poszukuje informacji i wiedzy właśnie w języku polskim, przynajmniej jak tak zaobserwowałem.

Dla mnie najlepszą formą są chyba artykuły z możliwością komentowania, czyli dyskusji pod artykułami, takie polskie Alistapart.

23

No nie ma takich miejsc w Polsce, a szkoda :/

24

Myśle że pomysł polskiej społeczności dot. front-end jest trafiony. Nie zgadzam sie z poinią że jeżeli nie znasz języka jesteś słabym front-endowcem. Ludzie którzy nie znają języków i nie maja do nich “predyspozycji” wcale nie sa gorsi i mogą podpowiedzięć coś ciekawego a po drugie cały czas pada angielski jako język a może ktoś zna rosyjski. Spotkałem się z stwierdzeniem że na rosyjskich strronach można dużo “ciekawych” rzeczy znaleźć.

Gulliver
25

W Polsce osobiście nie znam. Szkoda, bo jak widać chętnych nie brakuje.

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>