W sieci…

W ostatnim czasie miało miejsce, a jakże by inaczej, kilka ciekawych wydarzeń, które pozwolę sobie skomentować.

Wykop w PHP

W zasadzie nie rozumiem oburzenia wielu komentatorów, którzy negatywnie przyjęli wiadomość o przepisaniu wykopu z Ruby na PHP. Przede wszystkim jest to decyzja właściciela serwisu. Nie wpływa ona także na funkcjonalności zaoferowane odwiedzającym – bo w takim wypadku rzeczywiście można by szlochać pod nosem, biorąc pod uwagę, że Wykop to przede wszystkim użytkownicy.

Oczywiście, przewaga Railsów nad PHP jest duża. Trzeba przyznać, że w RoR pisze się o wiele szybciej i łatwiej. W grę wchodzą natomiast koszty związane z utrzymaniem serwera. Jak na razie, mimo wielu optymistycznych zapowiedzi, Rails jest dość wolne, biorąc pod uwagę pierwszy z brzegu PHP. Poza tym, ten ostatni jest ciągle bardzo popularny (czemu się nie dziwię) i w Polsce o wiele łatwiej znaleźć programistę PHP. Generalnie, nie zaskakuje to wydarzenie zupełnie, bo co jak co, ale w biznesie liczą się zyski, a nikt rozsądny nie będzie dopłacał do biznesu, szukając przez dwa lata osoby posługującej się biegle językiem polskim i Ruby.

Warto też zwrócić uwagę na fakt, że z upływem czasu coraz mniej jest też dobrych programistów PHP. Bacznie obserwuję dział ogłoszeń Forum.PHP.pl i nie potrzebuje wiele czasu do namysłu by stwierdzić, że najlepsze agencje co tydzień, dwa, ponawiają swoje oferty. Zdrowy rozsądek podpowiada, że przyczyną tego procederu wcale nie jest powiększanie działu programistycznego, a po prostu brak wykwalifikowanej siły roboczej. Polecam zresztą śledzić dział Hydepark rzeczonego forum, co jakiś czas mają tam miejsce naprawdę ciekawe dyskusje, mówiące bardzo wiele o stanie polskiego rynku pracy. Ot, choćby tutaj.

Idąc tym tropem, jednocześnie dostrzegając, że język Ruby jest stosunkowo młody i mało popularny w naszym kraju, należy stwierdzić, że programistę Ruby/Rails znaleźć jest o wiele trudniej.

Pewien specjalista z branży orzekł, że decyzja ta jest śmiercią web 2.0 w Polsce. Jako że termin ten, jak i powyższa deklaracja zresztą wywołują u mnie pusty śmiech, pozwolę sobie to skomentować troszkę chyba niedocenioną notką o web 2.0 w Polsce w krzywym (ale chyba też dość prawdziwym) zwierciadle.

Redesign Interia.pl

Było, minęło. Jeśli nadal żyjesz tym wydarzeniem oraz podoba Ci się nowa wersja, pomyliłeś portale bądź podpisujesz się w mailach dyrektor kreatywny Interia.pl, choć w istnienie takiego stanowiska szczerze – po tym, co ujrzałem – wątpię.

Redesign Wiadomosci.Gazeta.pl

Świetna robota. I nie dopiszę tutaj „aczkolwiek można by poprawić parę rzeczy”, bo będę strasznym ch… tfu, powiedzmy, że upodobnie się do do tysiąca innych, anonimowych specjalistów, którzy nie byliby sobą, gdyby oprócz pozytywnej oceny nie wyciągnęli kilku rzekomych minusów.

Jest to produkcja może i nie idealna, ale nie gryzie się z podstawowymi kanonami gustu. Zrobiono dobrą robotę, więc może ktoś sobie przypomni, że słówko „beta” pasowałoby bardziej do głównej, niż do Wiadomości.

Google Analytics 2.0

Nowe statystyki od Google to gwóźdź do trumny Gemiusa i innych, profesjonalnych (tak, jestem zgryźliwy i nieobiektywny) systemów tego typu. To, co mnie urzekło, to jeszcze ładniejsze wykresy, przyjemny interfejs i większa dostępność. Wreszcie wiadomo, gdzie, co jest.

Moje 5 groszy

Maj to zdecydowanie najgorętszy okres, jeśli chodzi o obowiązki. Tych mam tyle, że z łatwością rozdzieliłbym je na kilka osób. Ale nie będę narzekał. Z fajniejszych spraw, być może już w czerwcu ruszą zapisy na wersję beta mojego najnowszego projektu. Będzie to naprawdę społeczne coś, w pełnym słowa tego znaczeniu. Precz z klonami. Zaryzykuje, że na salony wkracza naprawdę ciekawy, polski start-up z nastawieniem na rynek globalny. Czytelnicy tego bloga dowiedzą się o projekcie jako pierwsi. Z mojej perspektywy uważam, że będzie to dla Was nobilitacja, bo to, co już wypracowaliśmy nastraja nas dużym optymizmem.

Wiem, w prawieniu durnych tekstów jestem prawie tak dobry, jak specjaliści PR z Valhalli, ale po prostu na dzień dzisiejszy nie mogę powiedzieć więcej, a zarzekam, że bajek nie opowiadam – aktualnie mam to przed sobą i zbieram szczękę z podłogi, aczkolwiek czeka mnie jeszcze trochę pracy, żeby nie zbłaźnić się przed szerszą publicznością i wypuścić dzieło kompletne. Stąd – cierpliwości!

Poza tym, serdecznie zapraszam na stronę mojego zaprzyjaźnionego klubu – Poznań FC. Ostatnio dodaliśmy możliwość głosowania na najlepszego zawodnika tygodnia. Jest to nie byle gratka dla osób związanych z klubem. I Ty możesz być jednym z nich – PFC wciąga, ma wszystko, czego nie mają wielkie kluby, na których mecze chodzą tysiące kibiców. Jest pasja, jest koleżeńska atmosfera, jest prawdziwy (choć w gruncie rzeczy dość amatorski) futbol, który potrafi zarazić. Polecam zresztą przejrzeć stronę. Jeśli jesteś z Poznania, jesteś ciekawy, co ciekawego jest w kopaniu piłki w najniższej klasie rozgrywkowej, przyjdź na mecz, a nie pożałujesz. Ja zarażony jestem wiarą i pasją od 2 lat i w miarę możliwości interesuje się losami klubu.

Komentarze

1

Nie wpływa ona także na funkcjonalności zaoferowane odwiedzającym – bo w takim wypadku rzeczywiście można by szlochać pod nosem, biorąc pod uwagę, że Wykop to przede wszystkim użytkownicy.

A właśnie że wpływa. Programiści zamiast developować nowe opcje skupiają się na przepisaniu istniejących.

Pewien specjalista z branży orzekł, że decyzja ta jest śmiercią web 2.0 w Polsce.

O matko, zaraz mnie szlag trafi. :] Mylisz oficjalne oświadczenie od luźnej myśli. A wycieczki sobie daruj, nie jestem negatywnie nastawony, więc czemu Ty miałbyś być. Przeczytaj mój komentarz na Yashke czemu tak napisałem. Jednym słowem: OMG, czytanie ze zrozumeniem.

2

A właśnie że wpływa. Programiści zamiast developować nowe opcje skupiają się na przepisaniu istniejących.

Wiesz, nie wydaje mi sie zeby przepisywali wykop kilka miesiecy. Poza tym celowalem bardziej w to, ze po przepisaniu serwisu na PHP raczej zadna z funkcjonalnosci tajemniczo ot tak nie „zniknie”.

O matko, zaraz mnie szlag trafi. :] Mylisz oficjalne oświadczenie od luźnej myśli. A wycieczki sobie daruj, nie jestem negatywnie nastawony, więc czemu Ty miałbyś być. Przeczytaj mój komentarz na Yashke czemu tak napisałem. Jednym słowem: OMG, czytanie ze zrozumeniem.

Dlatego nie cytowalem z ksywka :). Ogolnie rzecz biorac ja rozumiem luzne mysli i poglady, bo kazdy ma do tego prawo. Aczkolwiek Twoj komentarz byl esencja 1000 innych, skazujacych wykop na pozarcie. Ja sie tylko smieje z tego typu flame’ow, no offence Piotrze, bo ja takze nie jestem jakos specjalnie negatywnie do kogos nastawiony.

Pozdrawiam i zycze milego dnia :-)

3

No, teraz rozumiem. ;) Również miłego weekendu, dzięki. :)

4

Dobrego programistę PHP chyba łatwiej znaleźć, niż dobrego programistę Railsów? Poza tym nie rozumiem co użytkownikom do języka w jakim napisano aplikację. Ach, zapomniałem, mamy w Polsce samych eskpertów ;-D

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <blockquote>, <code>, <strong>